zima zima zima

no cóż, długo nie musielismy czekać na prawdziwie preryjno-zimową aurę. od wczoraj temperatury sięgają rankiem -33 st. C, w dzień jest trochę lepiej, bo -20 st. C, hehe. ale wiecie co, na razie mi ta temperatura nie przeszkadza :-) bo spadł śnieg, nie ogromne ilości, ale wystarczyło na wybielenie okolicy, i od razu jakoś tak bardziej światecznie się zrobiło.

Benek od poniedziałku w przedszkolu. a jutro badanie słuchu. oby się odbyło i oby wszystko było dobrze, bo przydałoby nam się troche pozytywnych wydarzeń w naszym domu.

w zeszłym tygodniu, dla polepszenia nastroju i sobie, i małemu, wyciągnęliśmy z piwnicy naszą doświadczoną choinkę. sztuczna co prawda, ale za to z masą pięknych światełek, tak że od razu przypadła Benkowi do gustu. był nawet całkiem nią zainteresowany, dopóki nie odkrył, że jest w stanie wdrapać się na stół obok, i od tej pory ubieranie choinki przestało go interesować. mieliśmy plan ubrać choinkę tradycyjnie, czyli bańki na całej wysokości, ale odkąd Benku odkrył, że bańki doskonale nadają się do zbijania metodą stuku-puku, musieliśmy nasz plan zmodyfikować i przesunąć łatwo tłukące się ozodoby w strefę poza zasięgiem ;-)

i to na razie tyle wieści z prerii. zapodam Wam tylko jeszcze parę zdjęć :-) trzymajcie się ciepło.

dekorujący Benek

pośniegowe osiedle

Benek analizujący choinkę

codzienny rytuał – karmienie króli

sun dog (polskiej nazwy nie znam), który powstaje na skutek rozszczepienia światła słonecznego przez kryształki lodu w powietrzu.




let it snow

miało być o walce z gadziną i tutejszej służbie zdrowia, ale będzie o czymś zupełnie innym.

ostatnio dużo ludzi trafia na mojego bloga pytając google o to kiedy będzie padał śnieg. otóż mam dla Ciebie – zbłąkany internauto, odpowiedź. śnieg już padał. dzisiaj. i jeśli ufać prognozie, to jeszcze nie koniec.

pogoda nas niestety nie rozpieszcza. choć jeszcze nie tak dawno była do nas całkiem przychylnie nastawiona i traktowała nas ciepło i złociście.

obecne temperatury to około 10 stopni mniej niż średnia dla tego okresu. nie ma jak prerie. kiedy to ja ostatnio o śniegu pisałam? aa, 14 maja. świetnie. nie minęło pięć miesięcy a śnieżny temat powraca jak bumerang. i obawiam się moi wierni czytelnicy, że zostanie tu na dłużej.

niniejszym sezon marudzenia na pogodę uważam za otwarty ;-)

a tak nam dzisiaj przysypało backyard.

dzisiejsze popołudnie spędziłam z Benkiem w domu podziwiając zza okna śnieżną zamieć.

udało nam się nawet zobaczyć parę śnieżynek przylepionych do szyby.

jest coś dziwnie przyjemnego w tym pierwszym śniegu. może to nieuchronnie zbliżające się święta. a może to udomowienie, nieodłącznie związane z zimą, długie wieczory, mróz za oknem, ciepły dom, dobra muzyka, i rozgrzewajacy kieliszek krupnika. a może to wspomnienie dzieciństwa, bo tam gdzie się wychowałam, zimy były prawdziwie śnieżne…

Saskatoon to nie moje miejsce na ziemi, ale lubię go zimową porą i jakoś nie wyobrażam sobie życia tam, gdzie w styczniu, zamiast na sanki, idzie się na plażę.

[przypomnijcie mi ten tekst za parę miesięcy, jak będę Wam zanudzać po raz n-ty, że Saskatoon jest do niczego, bo zima trwa tu zdecydowanie za długo, hehe]

trochę zimno się zrobiło od tego pisania o śniegu, więc na koniec trochę ciepłej muzyki. ostatnio znalazłam (a raczej to djmoose znalazł) takie oto wykonanie River Joni Mitchell (o którym pisałam już kiedyś tu). utwór pochodzi z płyty Herbie Hancocka, River (the joni letters). polecam na leniwe jesienno-zimowe wieczory. 








About

  • związkowa Yin
  • Benkowa mama
  • fanka zeberek
  • hulająca z elektronami
  • czasami melancholijna
  • niekiedy sentymentalna
  • wciąż poszukująca


Search



    Copyright

    Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich, cytowanie, kopiowanie, oraz wykorzystywanie zdjęć i treści tego bloga w jakiejkolwiek formie bez uzyskania uprzedniej pisemnej zgody autora podlega odpowiedzialności cywilnej i karnej.

     

    February 2012
    M T W T F S S
    « Jan    
     12345
    6789101112
    13141516171819
    20212223242526
    272829  



Blog design by Splendid Sparrow and atsanik