<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>atsanik &#187; wiosna na kanadyjskich preriach</title>
	<atom:link href="http://atsanikblog.diestufen.net/tag/wiosna-na-kanadyjskich-preriach/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://atsanikblog.diestufen.net</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Tue, 31 Jan 2012 05:38:24 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>kto rano wstaje</title>
		<link>http://atsanikblog.diestufen.net/2009/05/28/kto-rano-wstaje/</link>
		<comments>http://atsanikblog.diestufen.net/2009/05/28/kto-rano-wstaje/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 28 May 2009 11:57:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>atsanik</dc:creator>
				<category><![CDATA[ben]]></category>
		<category><![CDATA[wiosna na kanadyjskich preriach]]></category>
		<category><![CDATA[zabawy ośmiomiesięczniaka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://atsanikblog.diestufen.net/?p=206</guid>
		<description><![CDATA[piąta rano. i co robi skonana matka ośmio-i-pół miesięczniaka? pisze posta he he. taaak. coś musi być ze mną nie tak&#8230; mąż pojechał wczoraj do Calgary, a ja jakoś nie mogę sobie znaleźć miejsca w tym dużym łóżku. i tak leżąc pomyślałam sobie, że, po pierwsze, już dawno nic do Was nie pisałam, a po [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>piąta rano. i co robi skonana matka ośmio-i-pół miesięczniaka? pisze posta he he. taaak. coś musi być ze mną nie tak&#8230; mąż pojechał wczoraj do Calgary, a ja jakoś nie mogę sobie znaleźć miejsca w tym dużym łóżku. i tak leżąc pomyślałam sobie, że, po pierwsze, już dawno nic do Was nie pisałam, a po drugie, że nie pisałam już dawno nic o Benku, a przecież tyle sie zdarzyło.</p>
<p>przede wszystkim, gdzieś tak ze cztery tygodnie temu, Benek został ostatecznie odcycowany. muszę przyznać, że jak przystało na wyrodną matkę, jest mi bez tego całkiem dobrze :-o ale zastrzegam, to bardzo indywidualna sprawa, i żeby nie było, ża ja tu nie popieram naturalnego karmienia, popieram w całej rozciągłości. odcycowanie odbyło się zupełnie bezboleśnie, i o dziwo, odkąd je wyeliminowaliśmy, a szczególnie to jedno karmienie nocne, mały śpi snem sprawiedliwego, idzie spać z kurami (czytaj: ósma wieczorem) i niestety z nimi też wstaje (szósta rano).</p>
<p>po odcycowaniu przyszedł czas na przenosiny do własnego pokoju. tak samo bezbolesne jak i to pierwsze. a co za ulga dla dorosłych, że w końcu mamy z powrotem swój własny pokój! nareszcie można poczytać książkę w łożku, pogadać, poszperać nocami w internecie i przede wszystkim odpocząć po całym dniu chodzenia z małym, bo&#8230;</p>
<p>&#8230;Benek, gdyby tylko mógł, to mówiłby cały dzień &#8211; chcę stać.</p>
<p>mata edukacyjna &#8211; chcę stać. ciągnięcie motylków &#8211; nuda. zabawa dzwoniącym zajączkiem &#8211; nuda. trzymanie się dwóch tyczek &#8211; przednia zabawa.</p>
<p>ława w pokoju &#8211; chcę stać, a najlepiej to połóżcie na niej wszystkie piloty, a ja już pokażę wam co można z nimi zrobić (czytaj: obślinić, wylizać, zrzucić na podłogę i czekać jak wrócą ponownie na górę &#8211; tak sobie rodziców wychowałem, he he)</p>
<p>a jak już stoję &#8211; to przecież trzeba iść. raz dwa raz dwa raz dwa.</p>
<p>i tak przez cały dzień.</p>
<p>myślę, że nici będą z Benka czołgania, niezbyt go to interesuje, a jeśli już to czołga sie do tyłu. dzięki temu odkryliśmy inną przednią zabawę, zeskakiwanie z materaca. kładziemy Benka na brzuchu na naszym materacu (+ podstawa, czyli gdzieś tak 50-60 cm wysokości), a on szuru szuru, już wisi nogami w dole i wcale go to nie przestrasza, wręcz przeciwnie. merda nogami przeszczęśliwy, i znowu szuru szuru, i tak kurczowo trzymając się prześcieradła, ląduje na ziemi. a uśmiech po wylądowaniu &#8211; bezcenny.</p>
<p>oprócz stania (ze wsparciem) i prób chodzenia (również ze wsparciem) następną rozrywką Benka jest coś co się tu nazywa <em>jamperoo</em> lub <em>jumper</em>. wkładamy Benka do środka, i się zaczyna &#8211; hop sa sa, hop sa sa, hop sa sa&#8230;</p>
<p>ale nic tak naprawdę nie zastąpi plastikowego wiaderka i paru klocków. może tak siedzieć i siedzieć, i wkładać te klocki do wiaderka, i je wyjmować. przypomina mi się wtedy Kłapouchy i jego prezent urodzinowy, baryłeczka po miodzie od Kubusia i szczątki balonika od Prosiaczka &#8211; &#8220;lecz Kłapouchy nie słuchał. wkładał balonik i wyjmował go z powrotem, szczęśliwy jak jeszcze nigdy w życiu&#8221;.</p>
<p>fajnie jest być mamą takiego szkraba, szczególnie gdy już jest ta wyczekana interakcja a nie tylko jednostronna komunikacja. uśmiech, gdy ty sie uśmiechasz, wzrok wpatrzony w ciebie, gdy pokazujesz mu lampę (ano właśnie &#8211; lampy &#8211; kolejne odkrycie), chichranie się, gdy mówisz &#8220;a psik&#8221;, i takie tam inne.</p>
<p>a tak w ogóle to w końcu zrobiło się ciepło. nareszcie.</p>
<p><a href="None"><img class="alignnone size-full wp-image-207" title="img_5884" src="http://diestufen.net/atsanikblog/wp-content/uploads/2009/05/img_5884.jpg" alt="" width="500" height="333" /></a></p>
<p>a oto Ben ze swoim ulubionym wiaderkiem.</p>
<p><a href="None"><img class="alignnone size-full wp-image-208" title="img_5987" src="http://diestufen.net/atsanikblog/wp-content/uploads/2009/05/img_5987.jpg" alt="" width="500" height="333" /></a></p>
<p>Ben w akcji pilotowej.</p>
<p><a href="None"><img class="alignnone size-full wp-image-209" title="motyl" src="http://diestufen.net/atsanikblog/wp-content/uploads/2009/05/motyl.jpg" alt="" width="500" height="297" /></a></p>
<p>wiosna proszę państwa!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://atsanikblog.diestufen.net/2009/05/28/kto-rano-wstaje/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>kiedy pada śnieg&#8230;</title>
		<link>http://atsanikblog.diestufen.net/2009/05/14/kiedy-pada-snieg/</link>
		<comments>http://atsanikblog.diestufen.net/2009/05/14/kiedy-pada-snieg/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 14 May 2009 17:10:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>atsanik</dc:creator>
				<category><![CDATA[kanada]]></category>
		<category><![CDATA[prerie]]></category>
		<category><![CDATA[śnieg w maju]]></category>
		<category><![CDATA[wiosna na kanadyjskich preriach]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://atsanikblog.diestufen.net/?p=202</guid>
		<description><![CDATA[wiem, przynudzam, niedługo przestaniecie to zaglądać, bo kto by chciał wciąż czytać o wiecznej zmarzlinie. wybaczcie, ale muszę się gdzieś poskarżyć na matkę naturę. tak wyglądał przed chwilą The Bowl &#8211; centrum życia studenckiego w lecie na moim kampusie. a tu można popatrzeć jak śniegu przybywa, lub miejmy nadzieję ubywa&#8230; siedzimy sobie z kolegą z Argentyny [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>wiem, przynudzam, niedługo przestaniecie to zaglądać, bo kto by chciał wciąż czytać o wiecznej zmarzlinie. wybaczcie, ale muszę się gdzieś poskarżyć na matkę naturę. tak wyglądał przed chwilą The Bowl &#8211; centrum życia studenckiego w lecie na moim kampusie.</p>
<p>a <a title="U of S webcam" href="http://webcam.usask.ca/collegebuilding_popup.html" target="_blank">tu</a> można popatrzeć jak śniegu przybywa, lub miejmy nadzieję ubywa&#8230;</p>
<p>siedzimy sobie z kolegą z Argentyny w naszym wspólnym ofisie (hehe-jakoś &#8220;wbiurze&#8221; mi nie pasuje ;) spoglądamy za okno i przecieramy oczy ze zdumienia a długoterminowa prognoza do końca maja też nie lepsza&#8230; F***F***F***!</p>
<p>no dobra, wracam do pracy żeby nie było, że się lenię i bloguję tylko. przyrzekam, następny post będzie już cieplejszy w wymowie ;-)</p>
<p><a href="http://diestufen.net/atsanikblog/wp-content/uploads/2009/05/getcam.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-201" title="getcam" src="http://diestufen.net/atsanikblog/wp-content/uploads/2009/05/getcam.jpg" alt="" width="500" height="375" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://atsanikblog.diestufen.net/2009/05/14/kiedy-pada-snieg/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>14</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>saskatooński osioł</title>
		<link>http://atsanikblog.diestufen.net/2009/05/08/saskatoonski-osiol/</link>
		<comments>http://atsanikblog.diestufen.net/2009/05/08/saskatoonski-osiol/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 08 May 2009 16:28:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>atsanik</dc:creator>
				<category><![CDATA[kanada]]></category>
		<category><![CDATA[okruchy życia]]></category>
		<category><![CDATA[prerie]]></category>
		<category><![CDATA[śnieg w maju]]></category>
		<category><![CDATA[wiosna na kanadyjskich preriach]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://atsanikblog.diestufen.net/?p=198</guid>
		<description><![CDATA[jeśli ktoś sie zastanawia, czy w maju może padać śnieg, odpowiem &#8211; naturalnie, a gdzie? oczywiście na kanadyjskich preriach. wstałam dziś rano, poszłam do drugiego pokoju nakarmić króle moje i jak zobaczyłam co za oknem, to nie mogłam się powstrzymać od użycia nieparlamentarnego słownictwa.  zauważyłam dzisiaj, że ktoś dotarł na mój blog googlując emigracja do saskatoon. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>jeśli ktoś sie zastanawia, czy w maju może padać śnieg, odpowiem &#8211; naturalnie, a gdzie? oczywiście na kanadyjskich preriach. wstałam dziś rano, poszłam do drugiego pokoju nakarmić króle moje i jak zobaczyłam co za oknem, to nie mogłam się powstrzymać od użycia nieparlamentarnego słownictwa. </p>
<p>zauważyłam dzisiaj, że ktoś dotarł na mój blog googlując <em>emigracja do saskatoon</em>. otóż owy ktosiu &#8211; odradzam, stanowczo odradzam, chyba, że jesteś gotowy na trzaskające mrozy i odśnieżanie/skrobanie auta codziennie przez co najmniej pół roku.</p>
<p>czuję się dziś jak ten osiołek z marchewką na kiju przed sobą. już widziałam to słońce, czułam ciepłą bryzę na twarzy. a teraz co? wiem, że jeszcze będzie ładnie, ale z dzisiejszym śniegiem i przymrozkiem, ta perspektywa wydaje się trochę dalsza niż zwykle, jak ta marchewka na kiju&#8230;</p>
<p><a href="None"><img class="alignnone size-full wp-image-197" title="snieg" src="http://diestufen.net/atsanikblog/wp-content/uploads/2009/05/snieg.jpg" alt="" width="500" height="196" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://atsanikblog.diestufen.net/2009/05/08/saskatoonski-osiol/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

