<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>atsanik &#187; Waskesiu</title>
	<atom:link href="http://atsanikblog.diestufen.net/tag/waskesiu/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://atsanikblog.diestufen.net</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Tue, 31 Jan 2012 05:38:24 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>open road</title>
		<link>http://atsanikblog.diestufen.net/2009/07/22/open-road/</link>
		<comments>http://atsanikblog.diestufen.net/2009/07/22/open-road/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 22 Jul 2009 15:56:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>atsanik</dc:creator>
				<category><![CDATA[ben]]></category>
		<category><![CDATA[okruchy życia]]></category>
		<category><![CDATA[prerie]]></category>
		<category><![CDATA[Prince Albert National Park]]></category>
		<category><![CDATA[Waskesiu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://atsanikblog.diestufen.net/?p=241</guid>
		<description><![CDATA[czy ja nie pisałam w zeszłym tygodniu, że Waskesiu jest ble? przyznaję, pisałam, ale jest to jedyne miejsce nie tak daleko od Saskatoona (bo tylko 2.5 gdziny jazdy samochodem), gdzie można wypocząć, pomoczyć kończyny w czystej wodzie, no i jakby nie było, odwiedzić park narodowy. ponieważ mamy w niedalekich planach mały road trip z Benkiem, więc stwierdziliśmy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>czy ja nie pisałam <a href="http://atsanikblog.diestufen.net/2009/07/14/niedziela/" target="_blank">w zeszłym tygodniu</a>, że Waskesiu jest ble? przyznaję, pisałam, ale jest to jedyne miejsce nie tak daleko od Saskatoona (bo tylko 2.5 gdziny jazdy samochodem), gdzie można wypocząć, pomoczyć kończyny w czystej wodzie, no i jakby nie było, odwiedzić park narodowy.</p>
<p>ponieważ mamy w niedalekich planach mały <em>road trip</em> z Benkiem, więc stwierdziliśmy w sobotę, że dobrze by było wybrać się z naszym maluchem na tzw. <em>test run</em>, co by to przetestować jak mały się sprawdza w dalszych trasach. zdecydowaliśmy się więc na Waskesiu.</p>
<p>Waskesiu to typowo letniskowa miejscowość w centrum Prince Albert National Park, położona nad jeziorem o tej samej nazwie. latem przyjeżdża tu chyba całe Saskatchewan. zimą miasteczko jest wymarłe. otwarty jest tylko jeden hotel. byliśmy tam dwa razy zimową porą i za każdym razem przypominał mi się film <em>The Shining</em> ;-)</p>
<p>bywamy w Waskesiu dość często (zainteresowanych zapraszam do <a href="http://www.diestufen.net/gallery/PA2006/pa2006.html" target="_blank">mojej galerii</a>), ale jeszcze nigdy nie widzieliśmy tyle insektów wszelakiej maści co w ostatnią sobotę. całe szczęście insekty fruwały sobie tylko w okolicach zalesionych, więc przynajmniej nad jeziorem można było się zrelaksować.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-243" title="img_7215" src="http://diestufen.net/atsanikblog/wp-content/uploads/2009/07/img_7215.jpg" alt="" width="500" height="333" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-244" title="img_7235" src="http://diestufen.net/atsanikblog/wp-content/uploads/2009/07/img_7235.jpg" alt="" width="500" height="317" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-245" title="img_7242" src="http://diestufen.net/atsanikblog/wp-content/uploads/2009/07/img_7242.jpg" alt="" width="500" height="333" /></p>
<p>dopiero po powrocie do domu, znaleźliśmy na stronie weather network tzw. <em>bug report</em>, z wymienionymi gatunkami owadów i ich nasileniem. dobrze, że dopiero po powrocie, bo, jak się okazało z lektury tego raportu, większość tych paskud może gryźć. </p>
<p>w drodze powrotnej zaliczyliśmy tradycyjnie <em>scenic drive</em>, na którym to kiedyś udało nam sie spotkać czarnego niedźwiedzia. od tamtego spotkania, zawsze wypatrywaliśmy misia, ale jak dotąd, <em>no luck</em>. w ostatnią sobotę, zupełnie niespodziewanie, znów spotkaliśmy miśka przy drodze , może dlatego, że tym razem go wcale nie wypatrywaliśmy&#8230;</p>
<p>a oto nasz czarno-sobotni niedźwiedź. szkoda, że Benek przespał to spotkanie&#8230;</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-242" title="img_7247" src="http://diestufen.net/atsanikblog/wp-content/uploads/2009/07/img_7247.jpg" alt="" width="500" height="319" /></p>
<p>warto było pojechać do Waskesiu.</p>
<p>ponieważ Benek zdał test, już niedługo ruszamy dalej, tym razem na południe i w znacznie bardziej ekscytujące rejony. nie mogę się już doczekać, kocham te nasze <em>road trips</em>&#8230;</p>
<blockquote><p><span style="font-size: x-small;">Afoot and light-hearted I take to the open road,<br />
Healthy, free, the world before me,<br />
The long brown path before me leading wherever I choose.</span></p></blockquote>
<p>a na deser &#8211; zupełnie nie a propos i z ukłonem w stronę evek i Luisa &#8211; konkurencja do jedzenia :-)</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-246" title="img_7276" src="http://diestufen.net/atsanikblog/wp-content/uploads/2009/07/img_7276.jpg" alt="" width="500" height="333" /></p>
<p>    </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://atsanikblog.diestufen.net/2009/07/22/open-road/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>12</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

