<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>atsanik &#187; wakacje w Kalifornii</title>
	<atom:link href="http://atsanikblog.diestufen.net/tag/wakacje-w-kalifornii/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://atsanikblog.diestufen.net</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Tue, 31 Jan 2012 05:38:24 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>tam i z powrotem</title>
		<link>http://atsanikblog.diestufen.net/2009/06/30/tam-i-z-powrotem/</link>
		<comments>http://atsanikblog.diestufen.net/2009/06/30/tam-i-z-powrotem/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 01 Jul 2009 04:15:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>atsanik</dc:creator>
				<category><![CDATA[okruchy życia]]></category>
		<category><![CDATA[wakacje w Kalifornii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://atsanikblog.diestufen.net/?p=221</guid>
		<description><![CDATA[właśnie wrociliśmy. wygrzani, opaleni, wypoczęci, z masą zdjęć, filmów i mnóstwem pozytywnych wrażeń jeśli chodzi o podróżowanie z maluchem. mieliśmy tyle różnych obaw przed tą wycieczką, ale Benek okazał się urodzonym podróżnikiem i duszą towarzystwa. w samolocie spał, rozdawał uśmiechy i zaczepiał młode studentki, hehe ;-) a już na miejscu dzielnie zniósł zmianę otoczenia i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>właśnie wrociliśmy. wygrzani, opaleni, wypoczęci, z masą zdjęć, filmów i mnóstwem pozytywnych wrażeń jeśli chodzi o podróżowanie z maluchem. mieliśmy tyle różnych obaw przed tą wycieczką, ale Benek okazał się urodzonym podróżnikiem i duszą towarzystwa. w samolocie spał, rozdawał uśmiechy i zaczepiał młode studentki, hehe ;-) a już na miejscu dzielnie zniósł zmianę otoczenia i temperatury (bo Kalifornia powitała nas upalną pogodą). warto podróżować z dzieckiem. my już planujemy kolejne wypady.</p>
<p>niestety powrót nie obył się bez niespodzianek. mimo stawienia się na lotnisku w San Fran półtorej godziny przed planowanym odlotem, nie udało się nam odlecieć. kolejki do check-in były niebotyczne, a United miał niestety 45 minutowy cut-off. zabrakło nam pięciu minut, żeby się załapać na nasz lot. nie pomogły tłumaczenia i prośby, zostaliśmy przebookowani na inny lot i podróż wydłużyła się nam z sześciu do jedenastu godzin.</p>
<p>ale jesteśmy już w końcu w domu, Benek zapadł w głeboki sen, a my otwieramy właśnie butelkę czerwonego wina z Napa Valley. fajnie było i trochę szkoda, że to już koniec. ale jeszcze kiedyś wrócimy na pewno.</p>
<p>a oto Ben na tle Golden Gate Bridge.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-223" src="http://diestufen.net/atsanikblog/wp-content/uploads/2009/06/5178_96726409495_855289495_1895003_1111316_n1.jpg" alt="" width="500" height="333" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://atsanikblog.diestufen.net/2009/06/30/tam-i-z-powrotem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>California here we come</title>
		<link>http://atsanikblog.diestufen.net/2009/06/26/california-here-we-come/</link>
		<comments>http://atsanikblog.diestufen.net/2009/06/26/california-here-we-come/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 27 Jun 2009 04:59:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>atsanik</dc:creator>
				<category><![CDATA[ben]]></category>
		<category><![CDATA[open road]]></category>
		<category><![CDATA[wakacje w Kalifornii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://atsanikblog.diestufen.net/?p=218</guid>
		<description><![CDATA[no i jesteśmy w Kaliforni.  we wtorek przylecieliśmy do San Francisco. Kalifornia jak zwykle powitała nas słońcem i zapachem drzew eukaliptusowych. tyle wspomnień na każdym kroku. tyle nocy nieprzespanych. tym razem jesteśmy tu pierwszy raz we trójkę. niestety dla mnie wakacje skończyły się już dzisiaj. do poniedziałku rano pracuję. ale cieszę się, że mam przynajmniej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>no i jesteśmy w Kaliforni.  we wtorek przylecieliśmy do San Francisco. Kalifornia jak zwykle powitała nas słońcem i zapachem drzew eukaliptusowych. tyle wspomnień na każdym kroku. tyle nocy nieprzespanych. tym razem jesteśmy tu pierwszy raz we trójkę. niestety dla mnie wakacje skończyły się już dzisiaj. do poniedziałku rano pracuję. ale cieszę się, że mam przynajmniej swoich chłopaków przy sobie.</p>
<p>już niedługo napiszę coś więcej, a na razie zapodam Wam takie oto fotki.</p>
<p><img class="alignnone size-medium wp-image-219" title="img_6676" src="http://diestufen.net/atsanikblog/wp-content/uploads/2009/06/img_6676-500x333.jpg" alt="" width="500" height="333" /></p>
<p><img class="alignnone size-medium wp-image-220" title="img_6679" src="http://diestufen.net/atsanikblog/wp-content/uploads/2009/06/img_6679-500x333.jpg" alt="" width="500" height="333" /></p>
<p> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://atsanikblog.diestufen.net/2009/06/26/california-here-we-come/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

