<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>atsanik &#187; H1N1</title>
	<atom:link href="http://atsanikblog.diestufen.net/tag/h1n1/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://atsanikblog.diestufen.net</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Tue, 31 Jan 2012 05:38:24 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>muzycznie i filmowo w czasach zarazy</title>
		<link>http://atsanikblog.diestufen.net/2009/11/05/muzycznie-i-filmowo-w-czasach-zarazy/</link>
		<comments>http://atsanikblog.diestufen.net/2009/11/05/muzycznie-i-filmowo-w-czasach-zarazy/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 05 Nov 2009 17:28:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>atsanik</dc:creator>
				<category><![CDATA[okruchy życia]]></category>
		<category><![CDATA[prerie]]></category>
		<category><![CDATA[the world we live in]]></category>
		<category><![CDATA[H1N1]]></category>
		<category><![CDATA[świńska grypa]]></category>
		<category><![CDATA[szczepionka przeciwko H1N1]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://atsanikblog.diestufen.net/?p=304</guid>
		<description><![CDATA[panika w zwiazku z wirusem H1N1 rośnie. co chwile tylko słyszę, że ten lub tamten, lub nawet cała rodzina chorują. dobrze, że nie mamy kablówki, bo chyba bym zwariowała. niestety uległam panice i ja, szczególnie po śmierci podobno zdrowego jak rydz trzynastoletnego chłopca w Toronto, i postanowiłam zaszczepić małego. pomimo rtęci, adjuvanta i innych temu podobnych. w Kanadzie dostępne [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>panika w zwiazku z wirusem H1N1 rośnie. co chwile tylko słyszę, że ten lub tamten, lub nawet cała rodzina chorują. dobrze, że nie mamy kablówki, bo chyba bym zwariowała. niestety uległam panice i ja, szczególnie po śmierci podobno zdrowego jak rydz trzynastoletnego chłopca w Toronto, i postanowiłam zaszczepić małego. pomimo rtęci, adjuvanta i innych temu podobnych.</p>
<p>w Kanadzie dostępne są dwa rodzaje szczepionki, obydwa produkowane przez GSK i obydwa niestety zawierające rtęć (dokładnie 5 mikrograma Thimerosalu, czyli 2.5 mikrograma rtęci). przez długi czas zalecano szczepionkę bez adjuvanta dla małych dzieci i kobiet w ciąży. ponieważ jednak szczepionka bez adjuvanta nie dotarła na czas, postanowiono, że ta z adjuvantem jednak się nadaje.</p>
<p>na początku rozpoczęto szczepienia wśród pracowników służby zdrowia. teoretycznie, bo na przykład jeden chłopiec z Benka przedszkola też został zaszczepiony w tym okresie, pewnie dlatego, że jego mama jest pielęgniarką. tu przypomniały mi się troche czasy po awarii w czernobylu (oczywiście nie ma porównania pomiędzy awarią a grypą). w mojej klasie pierwszymi osobami, które otrzymały jod były dzieci milicjantów i prominentów partyjnych. do dziś pamiętam , jak moja koleżanka z ławki opowiadała mi, i o awarii, i o okropnym płynie lugola, który musiała pić, a ja zupełnie nie widziałam o co jej chodzi. no cóż, jej tata był działaczem wiadomo jakiej partii w Warszawie&#8230; ja swoją dawkę jodu otrzymałam 1 maja. pięć dni po awarii. a zaraz potem ochoczo ruszyłam z mamą na pochód pierwszomajowy&#8230; no cóż. takie to były czasy.</p>
<p>no dobra. ale ja nie o czernobylu miałam pisać tylko o grypie. masowe (bezpłatne) szczepienia dla dzieci (w wieku pomiędzy 6 miesięcy i 5 lat) i kobiet w ciąży (powyżej 20 tygodnia) rozpoczęto w ten wtorek. ponieważ jak juz pisałam wcześniej, uległam niestety tej panice, postanowiliśmy i my ruszyć na podbój szczepionki. spanikowani jeszcze bardziej po usłyszeniu newsów, że Saskatchewan otrzymało 13 tysięcy mniej dawek niż początkowo zakładano, pojechaliśmy do punktu szczepień w miarę wcześniej (czytaj: 45 minut przed otwarciem). jakież było nasze zdziwienie, gdy zobaczyliśmy te ciągnące się kolejki. najsmutniejszy był widok tych najmniejszych maluchów z mamami. a tu należy nadmienić, że czekać należało na zewnątrz, a temperatura była poniżej zera. no cóż, ja nie jestem mamą wychowaną na preriach, więc Benek z tatą wrócił do domu, a ja zostałam w kolejce. tu z kolei przypomniały mi się czasy, jak to się stało w długich kolejkach po mięso tudzież papier toaletowy. rodzice z prerii, jak również ich dzieci, są chyba ulepieni z innej gliny. nikt nie wydawał się szczególnie przybity faktem czekania w długiej kolejce na mrozie, dzieciaki ochoczo biegały i obsypywały się liścmi, a mamy spędzały miło czas na pogawędkach przy kubku kawy oczywiście z Tima Hortonsa. całe szczęście punkt szczepień otwarto wcześniej niż planowano, inaczej zamieniłabym się w sopel lodu. od tego momentu, muszę przyznać, wszystko przebiegło gładko i składnie, kolejka powoli się posuwała, tak że, po 45 minutach koczowania na zewnątrz, w końcu dotarłam do środka.</p>
<p>a tak wyglądała kolejka.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-305" title="2179760" src="http://diestufen.net/atsanikblog/wp-content/uploads/2009/11/2179760.jpg" alt="" width="499" height="322" /></p>
<p><em>Credits: Liam Richards, The StarPhoenix</em></p>
<p>w międzyczasie dojechał Benek i tata, i tak już razem dreptaliśmy w środku jeden za drugim, prowadząc w międzyczasie small talk z dwiema znajomymi mamami. sielanka ;-) jedną z atrakcji programu był wyświetlany film o szczepionce. najlepszy był w nim podkład muzyczny. pamiętacie może film <a href="http://www.imdb.com/title/tt0084787/" target="_blank">The Thing </a>i główny temat muzyczny &#8211; bum bum, bum bum. tak właśnie kończył się film o H1N1. no cóż, jeśli komuś z Saskatchewan Health Region chodziło o wywołanie odpowiedniego nastroju, to trzeba przyznać, że miał niezły pomysł ;-)</p>
<p>a tutaj główny temat z The Thing &#8211; muzyka Ennio Morricone.<br />
<object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="425" height="344" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube-nocookie.com/v/cXUQjNkx-5M&amp;hl=en&amp;fs=1&amp;color1=0x3a3a3a&amp;color2=0x999999" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="344" src="http://www.youtube-nocookie.com/v/cXUQjNkx-5M&amp;hl=en&amp;fs=1&amp;color1=0x3a3a3a&amp;color2=0x999999" allowfullscreen="true" allowscriptaccess="always"></embed></object></p>
<p>cała przygoda zajęła nam około 2.5 godziny. oczywiście wczoraj już kolejek nie było. hehe.</p>
<p>wracając do domu stwierdziliśmy, że nic tylko wypożyczyć film <a href="http://www.imdb.com/title/tt0114069/" target="_blank">The Outbreak</a> z Dustinem Hoffmanem w celu podtrzymania odpowiedniego nastroju.</p>
<p>trzymajcie się zdrowo!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://atsanikblog.diestufen.net/2009/11/05/muzycznie-i-filmowo-w-czasach-zarazy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

