Archive for the 'z życia pracusia' Category

Nov 06 2009

LHC rap

Published by atsanik under na wesoło, z życia pracusia

trochę rozrywkowo i przy weekendzie (no i na szybko, bo mi się właśnie przypomniało i pewnie znów ucieknie jak znam siebie, no cóż starość nie radość hehe).
w wietrznym wątku w komentarzach resvaria wspomniał wielki obiekt jakim jest Large Hadron Collider (LHC). nie będę Wam tu zanudzać co to takiego jest i do czego służy, bo muszę się [...]

8 responses so far

Nov 03 2009

hulając z elektronami pod Wietrznym Miastem

w poprzednim tygodniu wywiało mnie w sprawach zawodowych do Windy City. trochę niefortunnie, bo ominęło mnie wspólne świętowanie moich i djmoosa urodzin. całe szczęście moje Bardzo-Ważne-Eksperymenty udały się, więc wyjazd okazał się warty rozłąki z mężem i synem, nieprzespanych nocy spędzonych w pracy i ogromnej dawki stresu na pokładzie samolotu (do latania to zostały stworzone ptaki a [...]

19 responses so far

Jun 09 2009

pomyłka

Published by atsanik under z życia pracusia

dzisiejszy dzień zaczął sie paskudnie. a to dopiero 8 rano, wolę nie myśleć co będzie dalej…
dla wyjaśnienia, chodzi o moją pracę. generalnie badam toksyczność pewnego zwiazku. jako obiekt testowy wykorzystuję larwy pewnego gatunku ryb. wczorajszy dzień spędziłam na przygotowywaniu różnych roztworów i dodawaniu ich do moich biednych ryb. miałam na tyle dużo pracy, że niestety [...]

8 responses so far