Oct
17
2009
walczyliśmy ostatnio z gadziną. niestety u Benka, katar przeszedł kaszel, a ten w zapalenie uszu.
pewnego weekendowego dnia (co by ominąć kolejki do walk-in) pojechaliśmy do doktora, żeby sprawdzić jak się gadzina miewa. wtedy jeszcze nic się nie działo. lekarz obejrzał i mnie, i Benka, i zawyrokował - wszystko w porządku, uszy też. wróciliśmy do domu, zjedliśmy obiad, i [...]
Aug
04
2009
może niektórzy czytelnicy zauważyli, że mnie nie było. i może zatęsknili, che? no dobra. wiem, że nie, ale pomarzyć mozna ;-) w każdym bądź razie, gdyby się ktoś pytał, to jestem z powrotem. było cudnie. zwiedziliśmy dwa parki narodowe, Glacier w Montanie i Waterton Lakes w Albercie, które nota bene tworzą jeden park, Waterton-Glacier International Peace Park. przejechaliśmy kupę [...]
May
14
2009
wiem, przynudzam, niedługo przestaniecie to zaglądać, bo kto by chciał wciąż czytać o wiecznej zmarzlinie. wybaczcie, ale muszę się gdzieś poskarżyć na matkę naturę. tak wyglądał przed chwilą The Bowl - centrum życia studenckiego w lecie na moim kampusie.
a tu można popatrzeć jak śniegu przybywa, lub miejmy nadzieję ubywa…
siedzimy sobie z kolegą z Argentyny w naszym [...]
May
08
2009
jeśli ktoś sie zastanawia, czy w maju może padać śnieg, odpowiem - naturalnie, a gdzie? oczywiście na kanadyjskich preriach. wstałam dziś rano, poszłam do drugiego pokoju nakarmić króle moje i jak zobaczyłam co za oknem, to nie mogłam się powstrzymać od użycia nieparlamentarnego słownictwa.
zauważyłam dzisiaj, że ktoś dotarł na mój blog googlując emigracja do saskatoon. otóż [...]
Mar
23
2009
tak dzisiaj witali Bena moi znajomi z Argentyny i Wenezueli. hehe, jaki tam chiquito, toż to już siedem i pół kilograma żywej wagi.
byliśmy dzisiaj, ja, Ben i jego tata, z wizytą u mnie w pracy, żeby zobaczyć starych znajomych, pokazać juniora no i przypomnieć bossom, że od pierwszego kwietnia znów będą musieli mieć ze mną do czynienia. tak, [...]
Feb
19
2009
ponieważ temat spaceru był poruszony i przez evek i przez hjuston, pomyślałam sobie, że może i ja pokażę, gdzie diabeł mówi dobranoc ;-)
Saskatoon (lub jak mawiają tubylcy - S’toon czy też Toon Town) jest największym miastem w prowincji Saskatchewan. co nieco o prowincji i naszym do niej przybyciu pisałam jakiś czas tu.
mimo, że jest to [...]
Jan
13
2009
wiem, wiem, wiało już chłodem z mojego bloga, ostatni wpis ze świąt jeszcze, ale tak szybko się mnie nie pozbędziecie ;-) wracam do internetowego świata. trochę zajeło mi przestawienie się na nowy układ w domu: ja+mąż+Ben+babcia. ale jest lepiej, znacznie lepiej niż było na początku. napiszę tylko, że nie spodziewałam się, że tak cieżko bedzie [...]
Dec
21
2008
tylko dla odnotowania, obudziliśmy się dzisiaj a temperatury znowu ekstremalne, rankiem było -50 St C z wiatrem (-37 C bez). a cały przyszły tydzień szykuje się też zimny. za to widoki za oknem jak nigdy, piękne słońce i widoczność, że ho ho, jak to na preriach…
Dec
14
2008
babcia już jest a paradoksalnie czasu jakby mniej. hm…
przestawiamy się na życie we czwórkę.
trochę się martwimy, bo mały od paru dni ma dziwne uczulenie. na tyle dziwne, że lekarz rodzinny wysłał nas na badania krwi w piątek. niestety pobieranie krwi u takiego malucha to prawdziwa trauma. potrzeba było mnie i dwóch laborantek, żeby sie udało. [...]