<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>atsanik &#187; co mi w duszy gra</title>
	<atom:link href="http://atsanikblog.diestufen.net/category/co-mi-w-duszy-gra/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://atsanikblog.diestufen.net</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Tue, 31 Jan 2012 05:38:24 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>małe radości</title>
		<link>http://atsanikblog.diestufen.net/2011/09/21/male-radosci/</link>
		<comments>http://atsanikblog.diestufen.net/2011/09/21/male-radosci/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 21 Sep 2011 19:14:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>atsanik</dc:creator>
				<category><![CDATA[ben]]></category>
		<category><![CDATA[co mi w duszy gra]]></category>
		<category><![CDATA[okruchy życia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://atsanikblog.diestufen.net/?p=612</guid>
		<description><![CDATA[Maja mnie zainspirowała. ostatnio marny mam nastrój. praca leży, choć powinna chodzić, ba nawet śmigać. brak pewności co będzie się działo w styczniu mnie dobija. nie tak było kiedyś, miejsce pracy i mieszkania mialam zaplanowane przynajmniej na następne sześć miesięcy, a teraz nie wiem&#8230; to tyle gwoli wyjaśnienia. zyciowy zakręt mnie czeka wkrótce,  ale dzisiaj zatrzymałam czas. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://zzielonejwyspy.blox.pl/2011/09/Ziarenka-radosci-aka-Garsc-przyjemnosci-odcinek-2.html" target="_blank">Maja mnie zainspirowała</a>. ostatnio marny mam nastrój. praca leży, choć powinna chodzić, ba nawet śmigać. brak pewności co będzie się działo w styczniu mnie dobija. nie tak było kiedyś, miejsce pracy i mieszkania mialam zaplanowane przynajmniej na następne sześć miesięcy, a teraz nie wiem&#8230; to tyle gwoli wyjaśnienia.</p>
<p>zyciowy zakręt mnie czeka wkrótce,  ale dzisiaj zatrzymałam czas. na chwilkę. żeby odetchnąć, żeby spojrzeć na nowo. Maja napisała o swoich miłych chwilach. może ja też spróbuję&#8230; się uśmiechnąć&#8230;</p>
<p><strong><em>blogowi znajomi</em></strong>, tak bardzo mi miło, że tu zaglądacie! a dzisiaj podwójnie mi miło, bo otrzymałam od <a href="http://chiara76.blox.pl/html">Chiary</a> takie cudeńko, dziękuję Ci przepięknie! turkus to mój ulubiony kolor!</p>
<p><a href="http://diestufen.net/atsanikblog/wp-content/uploads/2011/09/IMG_7057.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-613" title="IMG_7057" src="http://diestufen.net/atsanikblog/wp-content/uploads/2011/09/IMG_7057.jpg" alt="" width="600" height="400" /></a></p>
<p><em><strong></strong></em> </p>
<p><em><strong>Benek, mój mały duży chłopczyk!</strong></em> tydzień temu skończył trzy lata! trzy lata&#8230; kiedy to minęło&#8230; a teraz to osobny ktoś. taki ktoś, kto ma swoje zdanie na temat garderoby, spędzania wolnego czasu i książek. taki ktoś, kto dostrzega już emocje u innych ludzi i potrafi na nie zareagować takim na przykład <em>bądź szczęśliwa mamusiu</em>, a mnie serce topnieje&#8230;</p>
<p> <img class="alignnone size-full wp-image-617" title="IMG_6689" src="http://diestufen.net/atsanikblog/wp-content/uploads/2011/09/IMG_66892.jpg" alt="" width="600" height="400" /></p>
<p><em><strong></strong></em> </p>
<p><em><strong>dzisiejszy dzień</strong></em>, cisza przy porannej kawie, blogowanie i odpoczynek, nowa herbata pachnąca jesienią, słodkie borówki i cappuccino.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-618" title="IMG_7044-horz" src="http://diestufen.net/atsanikblog/wp-content/uploads/2011/09/IMG_7044-horz.jpg" alt="" width="600" height="300" /></p>
<p><em><strong></strong></em> </p>
<p><em><strong>ostatni weekend w Hague</strong></em> u znajomych na urodzinach ich synka. idealny saskaczueński dzień, <em>indian summer</em> i zabawy na polu wśród traktorów i zmłóconego zboża podczas rokrocznego Thresherman&#8217;s Day.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-619" title="IMG_6783-tile" src="http://diestufen.net/atsanikblog/wp-content/uploads/2011/09/IMG_6783-tile.jpg" alt="" width="622" height="641" /> </p>
<p><strong></strong> </p>
<p><strong>pogoda jak marzenie!</strong> więc szykujemy się do krótkiej wycieczki w ten weekend :-)</p>
<p><a href="http://diestufen.net/atsanikblog/wp-content/uploads/2011/09/new-2.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-620" title="new-2" src="http://diestufen.net/atsanikblog/wp-content/uploads/2011/09/new-2.jpg" alt="" width="600" height="166" /></a></p>
<p><em><strong></strong></em> </p>
<p><em><strong>nowe odkrycie!</strong></em> już od paru miesięcy nie mogłam się oderwać od zdjęć wyprodukowanych przez ifonowski program Hipstamatic. zakochałam się. rozważałam zakup telefonu, choć przed zakrętem życiowym to nie byłby dobry pomysł ;-) wczoraj znalazłam kilka programów na PC, które zmieniają zwykłe zdjęcia w fotografie retro/vintage za magicznym kliknięciem myszki, bez potrzeby photoshopa. i nie mogę sie oderwać, może mi przejdzie za czas jakiś.</p>
<p><em><strong></strong></em> </p>
<p><em><strong>muzyka</strong></em>. natrafiona przez przypadek, ktoś komuś na fejsbuku podesłał link, jedno kliknięcie i nie mogę przestać słuchac, bo tyle w niej optymizmu i radości. a słowa w sam raz, żeby przypomnieć, że nieważne gdzie, ale z kim&#8230; <em>Home is whenever I&#8217;m with you</em>&#8230; a Ty mój<em> you</em> z tej piosenki, który podczytujesz mnie czasami, wiesz, że ja bez Ciebie jak bez powietrza&#8230;</p>
<div>
<blockquote><p>Alabama, Arkansas I do love my Ma and Pa<br />
Not the way that I do love you<br />
Holy moly, me oh my, you&#8217;re the apple of my eye<br />
Girl I never loved one like you<br />
Man o man your my best friend, I scream it to the nothingness<br />
There ain&#8217;t nothin that I need<br />
Hot and heavy, pumpkin pie<br />
Chocolate candy Jesus Christ<br />
Ain&#8217;t nothin please me more than you(Chorus)<br />
Ah, home, let me come home<br />
Home is whenever I&#8217;m with you<br />
Ah, home, let me come home<br />
Home is wherever I&#8217;m with you</p>
<p>La la la la, take me home<br />
Daddy I&#8217;m coming home</p>
<p>I follow you into the park, through the jungle, through the dark<br />
Girl I&#8217;ve never loved one like you<br />
Moats and boats and waterfalls, alley ways and pay phone calls<br />
I been everywhere with you, that&#8217;s true<br />
Laughin till we think we&#8217;ll die, barefoot on a summer night<br />
Never could be sweeter than with you<br />
And in the streets we&#8217;re running free, like it&#8217;s only you and me<br />
Geez your somethin to see</p>
<p>(Chorus)<br />
Ah, home, let me come home<br />
Home is whenever I&#8217;m with you<br />
Ah, home, let me come home<br />
Home is wherever I&#8217;m with you</p>
<p>La la la la take me home<br />
Daddy I&#8217;m comin home</p>
<p>Jade, Alexander, do you remember that day you fell out&#8217;a my window?<br />
I sure do, you came jumpin out after me<br />
Well, you fell on the concrete and nearly broke your ass<br />
and you were bleedin all over the place<br />
And I had to rush you out to the hospital<br />
Do you remember that?<br />
Yes I do<br />
Well there&#8217;s somethin I never told you about that night<br />
What didnt you tell me?<br />
While you were sitting in the back seat smokin a cigarette<br />
You thought was gonna be your last,<br />
I was fallin deep, deeply in love with you,<br />
And I never told you till just now<br />
ah, now I-</p>
<p>Ah, home, let me come home<br />
Home is whenever I&#8217;m with you<br />
Ah, home, let me come home<br />
Home is when I&#8217;m alone with you</p>
<p>Home, let me come home, home is wherever I&#8217;m with you<br />
Ah, home, yes I am home, home is when I&#8217;m alone with you</p>
<p>Alabama Arkansas I do love my Ma and Pa<br />
Moats and boats and waterfalls<br />
Alley ways and pay phone calls</p>
<p>Oh Home oh oh oh<br />
Oh Home oh oh oh<br />
Home is when I&#8217;m alone with you<br />
Oh home, oh oh oh<br />
Oh home, oh oh oh<br />
Home is when I&#8217;m alone with you</p></blockquote>
</div>
<p><object width="640" height="360" classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube-nocookie.com/v/4306i99LMXo?version=3&amp;hl=en_US&amp;rel=0" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed width="640" height="360" type="application/x-shockwave-flash" src="http://www.youtube-nocookie.com/v/4306i99LMXo?version=3&amp;hl=en_US&amp;rel=0" allowFullScreen="true" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" /></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://atsanikblog.diestufen.net/2011/09/21/male-radosci/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>17</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>cztery miasta</title>
		<link>http://atsanikblog.diestufen.net/2011/09/12/cztery-miasta/</link>
		<comments>http://atsanikblog.diestufen.net/2011/09/12/cztery-miasta/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 12 Sep 2011 17:55:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>atsanik</dc:creator>
				<category><![CDATA[co mi w duszy gra]]></category>
		<category><![CDATA[prerie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://atsanikblog.diestufen.net/?p=592</guid>
		<description><![CDATA[wszystko przez tranikową. pooglądałam sobie video, które zamieściła i natchnęło mnie to do poszukiwań. w jeden samotny wieczór (bo djmoose na wojażach), przy lampce wina, zapytałam googla o moje miasta. Saskatoon, Hamburg, Kraków, Przemyśl. oficjalne video z Saskatoona jest takie jak Saskatoon właśnie. muzyka country w tle i &#8230; z resztą zobaczcie sami. mnie, Europejczyka, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>wszystko przez tranikową. pooglądałam sobie <a href="http://ropaitran.blox.pl/2011/09/Reklama.html" target="_blank">video, które zamieściła </a>i natchnęło mnie to do poszukiwań. w jeden samotny wieczór (bo djmoose na wojażach), przy lampce wina, zapytałam googla o moje miasta. Saskatoon, Hamburg, Kraków, Przemyśl.</p>
<p>oficjalne video z Saskatoona jest takie jak Saskatoon właśnie. muzyka country w tle i &#8230; z resztą zobaczcie sami. mnie, Europejczyka, nie porywa, no ale może się czepiam po prostu&#8230;</p>
<p><object width="480" height="390" classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube-nocookie.com/v/WAOsSzCecKQ?version=3&amp;hl=en_US&amp;rel=0" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed width="480" height="390" type="application/x-shockwave-flash" src="http://www.youtube-nocookie.com/v/WAOsSzCecKQ?version=3&amp;hl=en_US&amp;rel=0" allowFullScreen="true" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" /></object></p>
<p>znacznie bardziej spodobał mi się ten krótki filmz toona, który przepięknie oddał atmosferę mroźnych dni, kiedy to nawet dym z komina nie ma siły wspiąć się wysoko w górę&#8230;</p>
<p><object width="480" height="270" classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowfullscreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://vimeo.com/moogaloop.swf?clip_id=2760938&amp;server=vimeo.com&amp;show_title=0&amp;show_byline=0&amp;show_portrait=0&amp;color=&amp;fullscreen=1&amp;autoplay=0&amp;loop=0" /><embed width="480" height="270" type="application/x-shockwave-flash" src="http://vimeo.com/moogaloop.swf?clip_id=2760938&amp;server=vimeo.com&amp;show_title=0&amp;show_byline=0&amp;show_portrait=0&amp;color=&amp;fullscreen=1&amp;autoplay=0&amp;loop=0" allowfullscreen="true" allowscriptaccess="always" /></object><br />
 </p>
<p>przyszedł czas na Hamburg, oj tutaj polało się trochę rzewnych łez (można zwalić na wino ;-) był czas, kiedy nie wyobrażałam sobie opuszczenia tego miasta&#8230; a jednak wyjechałam&#8230;</p>
<p>filmów było sporo, nie sposób obejrzeć wszystich, ale ten ujął mnie bardzo, mimo nieadekwatnej ścieżki dźwiękowej (chociaż&#8230; bo wszystko, co się wydarzyło później miało duży związek z Kalifornią, ale to juz inna bajka&#8230;). poczułam i usłyszałam jeszcze raz Elbe, zobaczyłam Alte Schwede (to ten wielki głaz na plaży) i wróciłam na chwilę pamięcią do w miarę beztroskich czasów, przyjaciół wokół, wypalonych towarzysko papierosów (obawiam się, że tylko &#8220;w poprzednim wcieleniu&#8221; palacze to zrozumieją&#8230;) i wypitych piw&#8230;</p>
<p><object width="480" height="204" classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowfullscreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://vimeo.com/moogaloop.swf?clip_id=22753809&amp;server=vimeo.com&amp;show_title=0&amp;show_byline=0&amp;show_portrait=0&amp;color=00adef&amp;fullscreen=1&amp;autoplay=0&amp;loop=0" /><embed width="480" height="204" type="application/x-shockwave-flash" src="http://vimeo.com/moogaloop.swf?clip_id=22753809&amp;server=vimeo.com&amp;show_title=0&amp;show_byline=0&amp;show_portrait=0&amp;color=00adef&amp;fullscreen=1&amp;autoplay=0&amp;loop=0" allowfullscreen="true" allowscriptaccess="always" /></object></p>
<p>tu już zdecydowanie się rozkleiłam, a jeszcze Kraków czekał&#8230;</p>
<p>ten film bardzo mi przypomniał wypad z siostrą i jej mężem podczas ostatnich wakacji. Kazimierz i kiełbaski z grilla sprzedawane o północy pod Halą Targową&#8230; bardzo mi się podoba, że Kraków tutaj taki mało turystyczny, nie ozłocony słońcem, ale pochmurny i szary, jaki z resztą czasami bywał&#8230; a propos kiełbasek, są nawet wspomniane na <a href="http://www.tripadvisor.com/Restaurant_Review-g274772-d942482-Reviews-Kielbaski_pod_hala_targowa-Krakow_Southern_Poland.html" target="_blank">tripadvisor</a>, jako 99 restuarcja z 283 wspomnianych na tym portalu ;-)</p>
<p><object width="480" height="390" classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube-nocookie.com/v/4ssL1sbdKIM?version=3&amp;hl=en_US&amp;rel=0" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed width="480" height="390" type="application/x-shockwave-flash" src="http://www.youtube-nocookie.com/v/4ssL1sbdKIM?version=3&amp;hl=en_US&amp;rel=0" allowFullScreen="true" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" /></object></p>
<p>Przemyśl. tam się urodziłam, chodziłam do szkoły, poznałam djmoose&#8217;a i stamtąd się wyprowadziłam&#8230; sentyment mam ogromny, ale moich rodziców tam nie ma, a samo miasto nie wystarczy. potrzeba ludzi, z którymi deptało się ścieżki w tym mieście&#8230;</p>
<p><em>Anyway</em>, przepiękny film Tomka Trojnara. cudo po prostu. najlepszy ze wszystkich tutaj. i ta zapadająca w pamięć, uzależniająca muzyka. spędziliśmy dwa wieczory kiedyś przeszukując internet i próbując znależć jej kompozytora, aż w końcu poddaliśmy się i wysłaliśmy maila do autora filmu.</p>
<p><object width="480" height="270" classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowfullscreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://vimeo.com/moogaloop.swf?clip_id=18665588&amp;server=vimeo.com&amp;show_title=0&amp;show_byline=0&amp;show_portrait=0&amp;color=00adef&amp;fullscreen=1&amp;autoplay=0&amp;loop=0" /><embed width="480" height="270" type="application/x-shockwave-flash" src="http://vimeo.com/moogaloop.swf?clip_id=18665588&amp;server=vimeo.com&amp;show_title=0&amp;show_byline=0&amp;show_portrait=0&amp;color=00adef&amp;fullscreen=1&amp;autoplay=0&amp;loop=0" allowfullscreen="true" allowscriptaccess="always" /></object> </p>
<p>mam nadzieję, że spodobała się Wam ta krótka wycieczka.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://atsanikblog.diestufen.net/2011/09/12/cztery-miasta/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>21</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>powrót</title>
		<link>http://atsanikblog.diestufen.net/2011/05/13/powrot/</link>
		<comments>http://atsanikblog.diestufen.net/2011/05/13/powrot/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 13 May 2011 22:32:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>atsanik</dc:creator>
				<category><![CDATA[co mi w duszy gra]]></category>
		<category><![CDATA[prerie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://atsanikblog.diestufen.net/?p=428</guid>
		<description><![CDATA[wracam. bo zatęskniłam bardzo. tylko odezwijcie się proszę, bo nie wiem, czy ktoś tu jeszcze zagląda. jak tu zacząć, skoro tyle wody w Wiśle już upłynęło&#8230; ostatni normalny wpis był jeszcze z Benkowych urodzin&#8230; chyba wszystko zaczęło się psuć we mnie od powrotu z Krakowa&#8230; bo niestety Saskatoon na tle Krakowa wypada blado&#8230; i z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>wracam. bo zatęskniłam bardzo. tylko odezwijcie się proszę, bo nie wiem, czy ktoś tu jeszcze zagląda.</p>
<p>jak tu zacząć, skoro tyle wody w Wiśle już upłynęło&#8230;</p>
<p>ostatni normalny wpis był jeszcze z Benkowych urodzin&#8230;</p>
<p>chyba wszystko zaczęło się psuć we mnie od powrotu z Krakowa&#8230; bo niestety Saskatoon na tle Krakowa wypada blado&#8230; i z góry przepraszam, tych co czytają z Saskatoona, ale tak ja to odbieram&#8230;</p>
<p>ciężko było się przestawić na preryjną rzeczywistość i na brak rodziny, i dobrych znajomych wokół. ciągle tęsknię i na nowo czuję rozdarcie pomiędzy tym co tu i tym co tam. a było kiedyś zupełnie inaczej.</p>
<p>tym bardziej, że przedwczoraj wyjechała stąd moja mama. w styczniu nie nadążaliśmy za chorobami i antybiotykami Benkowymi, i postanowiliśmy coś z tym w końcu zrobić. Benek dostał rurki do uszu i babcię do opieki. było sielsko-anielsko (no prawie), ale już się skończyło niestety. babcia z powrotem w domowych pieleszach, a Benek od czerwca do nowego przedszkola. będzie ciężko, bo te cztery ostatnie miesiące zamieniły angielskojęzycznego Benka w polskiego chłopca. polskim włada świetnie. jestem pod wrażeniem, ile taki maluch potrafi się nauczyć.</p>
<p>to chyba na razie tyle. muszę uciekać, bo czeka mnie masa przygotowań. jutro wybywam do Kaliforni&#8230;</p>
<p>a tu nasz duży chłopak</p>
<p> <img class="alignnone size-full wp-image-429" src="http://diestufen.net/atsanikblog/wp-content/uploads/2011/05/IMG_4930.jpg" alt="" width="600" height="400" /></p>
<p>i preryjne krokusy</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-431" src="http://diestufen.net/atsanikblog/wp-content/uploads/2011/05/IMG_5016.jpg" alt="" width="600" height="400" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://atsanikblog.diestufen.net/2011/05/13/powrot/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>15</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>zapowiedź</title>
		<link>http://atsanikblog.diestufen.net/2011/03/17/zapowiedz/</link>
		<comments>http://atsanikblog.diestufen.net/2011/03/17/zapowiedz/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 17 Mar 2011 21:38:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>atsanik</dc:creator>
				<category><![CDATA[co mi w duszy gra]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://atsanikblog.diestufen.net/?p=424</guid>
		<description><![CDATA[ale ciągnie mnie tutaj, jak tego przysłowiowego wilka do lasu, więc może już niedługo wrócę z powrotem i grzecznie się przeproszę z blogowaniem i preriami. tylko jeszcze niech skończę ten nieszczęsny artykuł nad którym już siedzę i siedzę, i skończyć nie mogę&#8230; a miałam siedzieć cicho, he he, sami widzicie co słuchanie polskiej muzyki wspominkowej robi [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>ale ciągnie mnie tutaj, jak tego przysłowiowego wilka do lasu, więc może już niedługo wrócę z powrotem i grzecznie się przeproszę z blogowaniem i preriami. tylko jeszcze niech skończę ten nieszczęsny artykuł nad którym już siedzę i siedzę, i skończyć nie mogę&#8230;</p>
<p>a miałam siedzieć cicho, he he, sami widzicie co słuchanie polskiej muzyki wspominkowej robi człowiekowi ;-)</p>
<p>na razie</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://atsanikblog.diestufen.net/2011/03/17/zapowiedz/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>w domu</title>
		<link>http://atsanikblog.diestufen.net/2010/07/12/w-domu/</link>
		<comments>http://atsanikblog.diestufen.net/2010/07/12/w-domu/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 12 Jul 2010 19:02:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>atsanik</dc:creator>
				<category><![CDATA[co mi w duszy gra]]></category>
		<category><![CDATA[okruchy życia]]></category>
		<category><![CDATA[indie rock music]]></category>
		<category><![CDATA[Rosi Golan]]></category>
		<category><![CDATA[William Fitzsimmons]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://atsanikblog.diestufen.net/?p=388</guid>
		<description><![CDATA[wróciłam. po mojej ostatniej wyprawie do Madison i Chicago, dziesięć dni później znów byłam w drodze. i znów w okolicach Chicago. wrażenia później. teraz tylko obwieszczam, że jestem, bo mi tu już blog mchem zarasta, hehe. a na razie bardzo letnia piosenka, którą przez przypadek znalazłam w necie. takie małe cudo, w sam raz na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>wróciłam. po mojej ostatniej wyprawie do Madison i Chicago, dziesięć dni później znów byłam w drodze. i znów w okolicach Chicago. wrażenia później. teraz tylko obwieszczam, że jestem, bo mi tu już blog mchem zarasta, hehe.</p>
<p>a na razie bardzo letnia piosenka, którą przez przypadek znalazłam w necie. takie małe cudo, w sam raz na letni romantyczny wieczór. pani nazywa się Rosi Golan, a tutaj śpiewa w duecie z William Fitzsimmons. kocham amerykańską scenę muzyczną, bo pełno tu takich małych perełek.</p>
<p>trzymajcie się!</p>
<p><object width="480" height="360"><param name="movie" value="http://www.youtube-nocookie.com/v/t-IabfCL_T8?version=3&amp;hl=en_US&amp;rel=0"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube-nocookie.com/v/t-IabfCL_T8?version=3&amp;hl=en_US&amp;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" width="480" height="360" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://atsanikblog.diestufen.net/2010/07/12/w-domu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>away we go &#8211; at last</title>
		<link>http://atsanikblog.diestufen.net/2009/09/29/away-we-go-at-last/</link>
		<comments>http://atsanikblog.diestufen.net/2009/09/29/away-we-go-at-last/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 30 Sep 2009 05:09:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>atsanik</dc:creator>
				<category><![CDATA[co mi w duszy gra]]></category>
		<category><![CDATA[okruchy życia]]></category>
		<category><![CDATA[Alexi Murdoch]]></category>
		<category><![CDATA[away we go]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://atsanikblog.diestufen.net/?p=287</guid>
		<description><![CDATA[w końcu udało mi się obejrzeć (trailer jest tu, a tutaj recenzja kw &#8211; polecam, jeśli ktoś jeszcze nie widział). czekałam z niecierpliwością na dvd. i się nie zawiodłam. świetny scenariusz, zabawne dialogi, rozmowy, o sprawach błahych, o trudnych sprawach, o dzieciach, o byciu rodzicem, o byciu razem. ścieżka dźwiękowa mnie urzekła a utwór Alexi Murdocha All [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone size-medium wp-image-288" title="1" src="http://diestufen.net/atsanikblog/wp-content/uploads/2009/09/1-500x375.jpg" alt="" width="500" height="375" /></p>
<p>w końcu udało mi się obejrzeć (trailer jest <a href="http://atsanikblog.diestufen.net/2009/07/03/away-we-go/" target="_blank">tu</a>, a <a href="http://www.resvaria.net/2009/07/19/away-we-go" target="_blank">tutaj</a> recenzja kw &#8211; polecam, jeśli ktoś jeszcze nie widział). czekałam z niecierpliwością na dvd. i się nie zawiodłam. świetny scenariusz, zabawne dialogi, rozmowy, o sprawach błahych, o trudnych sprawach, o dzieciach, o byciu rodzicem, o byciu razem. ścieżka dźwiękowa mnie urzekła a utwór Alexi Murdocha <em>All my days</em> po prostu porwał.</p>
<p>jeden z lepszych momentów filmu, jak dla mnie, to Montreal.</p>
<p>a ten oto cytat o rodzinie (a szczególnie jego pogrubiona część, bo my też wstajemy o 5:30) rozłożył nas zupełnie &#8211; jakby ktoś o nas mówił.</p>
<blockquote><p>It&#8217;s all those good things you have in you. The love, the wisdom, the generosity, the selflessness, the patience. The patience! [...] <strong>When you blink, when you blink! And it&#8217;s 5:30 and it&#8217;s time to get up again and you know you&#8217;re going to be tired all day, all week, all your fucking life. </strong>And you&#8217;re thinking what happened to Greece? What happened to swimming naked off the coast of Greece? And you have to be willing to make the family out of whatever you have.</p></blockquote>
<p>teraz tylko czekam na zamówioną płytę ze ścieżką dźwiękową&#8230; i tak się zastanawiam, a propos filmu, gdzie jest to nasze miejsce na ziemi&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://atsanikblog.diestufen.net/2009/09/29/away-we-go-at-last/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>16</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>reaktywacja muzycznie</title>
		<link>http://atsanikblog.diestufen.net/2009/08/21/reaktywacja-muzycznie/</link>
		<comments>http://atsanikblog.diestufen.net/2009/08/21/reaktywacja-muzycznie/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 21 Aug 2009 19:23:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>atsanik</dc:creator>
				<category><![CDATA[co mi w duszy gra]]></category>
		<category><![CDATA[wspominkowo]]></category>
		<category><![CDATA[Dżem]]></category>
		<category><![CDATA[Edyta Bartosiewicz]]></category>
		<category><![CDATA[Grzegorz Turnau]]></category>
		<category><![CDATA[muzyczne wspomnienia]]></category>
		<category><![CDATA[polska muzyka lat 90]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://atsanikblog.diestufen.net/?p=258</guid>
		<description><![CDATA[no i powracam w świat wirtualny, zapytacie jak robota, ano dobrze, powolutku do przodu, che, che. ale wracając do reaktywacji w muzyczny sposób &#8211; przeczytałam na blogu res varia o polsko-muzycznych upodobaniach autora i natchnęło mnie, żeby i moimi się z Wami podzielić. z polską muzyką jest u mnie na bakier. generalnie zatrzymałam się w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>no i powracam w świat wirtualny, zapytacie jak robota, ano dobrze, powolutku do przodu, che, che.</p>
<p>ale wracając do reaktywacji w muzyczny sposób &#8211; przeczytałam <a href="http://www.resvaria.net/2009/08/19/retrospekcje-czyli-moj-subiektywny-obraz-polskiej-muzyki" target="_blank">na blogu res varia </a>o polsko-muzycznych upodobaniach autora i natchnęło mnie, żeby i moimi się z Wami podzielić.</p>
<p>z polską muzyką jest u mnie na bakier. generalnie zatrzymałam się w czasach dyskotek licealnych i imprez studenckich. niestety. dodatkowo mam taki problem ze słuchaniem polskiej muzyki, że wywołuje ona u mnie wiele wspomnień i powoduje niekiedy, że mam ochotę spakować nasze życie w plecak tudzież tysiące walizek i ruszyć z powrotem do Krakowa, choć generalnie o powrocie nie myślę. pewnie w czasie pakowania by mi sie odwidziało, no chyba, że pakowałabym się słuchając ciągle polskiej muzyki&#8230;</p>
<p>no dobra, zaczynam, ale bardzo proszę, że jeśli przy końcu napiszę żałosnym tonem, że kocham Kraków i chcę tam wrócić, to proszę mi dać wirtualnie po łbie i przypomnieć, jak to nie starczało mi pieniędzy do pierwszego i musiałam zajadać makaron z koncentratem pomidorowym.</p>
<p>a teraz będzie już tylko na temat.</p>
<p>mam ogromny sentyment do Grzegorza Turnaua. zaczęłam go słuchać na początku studiów, czyli lata świetlne temu. nie znam wszystkich jego płyt. to, co znam zamyka się w pięciu, ale najbardziej lubię jego pierwszą - <em>Naprawdę nie dzieje się nic</em>, która zawiera jego utwory jeszcze z czasów piwnicznych. utwór, który mogłabym słuchać non-stop z tej płyty, nigdy nie był szczególnie popularny, ale dla mnie jest moim osobistym odkryciem. słuchając go, przenoszę się w pamięci do miejsca, gdzie pierwszy raz dane mi było go usłyszeć - maleńkiego pokoiku na miasteczku studenckim. był wiosenny wieczór, zgasiłam światło, odsłoniłam zasłony, włączyłam muzykę i siedząc przy oknie myślałam o tym i owym &#8211; lata świetlne temu&#8230; jak macie ochotę, posłuchajcie sami, słowa w tym utworze to Krzysztof Kamil Baczyński.</p>
<p><object width="480" height="360"><param name="movie" value="http://www.youtube-nocookie.com/v/RnnQM5WtHEI?version=3&amp;hl=en_US&amp;rel=0"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube-nocookie.com/v/RnnQM5WtHEI?version=3&amp;hl=en_US&amp;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" width="480" height="360" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p>w każdej płycie Turnaua mam kilka utworów, do których powracam, jak na przykład <em>Kto chce bym go kochała</em> z płyty <em>Tutaj jestem</em>, czy nieśmiertelna <em>Bracka</em> z płyty <em>To tu, to tam</em>. Bracka to jeden ze świetnych przykładów na to, co może się przytrafić kobiecie w ciąży. rok temu, jeszcze w dwupaku, codzienie rano w samochodzie, w drodze do pracy, słuchałam tej samej składanki muzycznej, i codziennie płakałam rzewnymi łzami z tęsknoty za Krakowem, gdy przychodziła kolej na Bracką. pan Grzegorz Turnau byłby dumny, że takie emocje wywoływał jego utwór. obecnie już nie płaczę, dzielna babka ze mnie, ale sentyment mam, o-g-r-o-m-n-y, i zawsze jak słucham tego utworu jestem myślami na Brackiej&#8230; a propos, czy ktoś pamięta taki sklep z rosyjskimi książkami na Rynku koło Brackiej właśnie, mieli tam kiedyś świetne albumy malarskie&#8230; teraz to już tylko wspomnienie, bo księgarnie zamieniono jakis czas temu na bank. no dobra, Brackiej Wam nie zapodam, bo znacie na pewno, ale zapodam Wam inny utwór Turnaua, który też bardzo lubię. pochodzi z płyty <em>Pod światło</em> i nosi tytuł <em>Dotąd doszliśmy</em>. posłuchajcie. słowa to poezja Ewy Lipskiej&#8230; <em>a sierpień zawsze dojrzewa na drzewach&#8230;</em></p>
<p><object width="480" height="360"><param name="movie" value="http://www.youtube-nocookie.com/v/XbSpp8_84cs?version=3&amp;hl=en_US&amp;rel=0"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube-nocookie.com/v/XbSpp8_84cs?version=3&amp;hl=en_US&amp;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" width="480" height="360" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p>a teraz kolej na część damską moich wspominek, czyli Edytę Bartosiewicz. pamiętacie? chyba zniknęła jakiś czas temu z polskiej sceny muzycznej (choć może się mylę?), a szkoda, bo jej głos bardzo mi przypadł do gustu. do Edyty mam ogromny sentyment. zaczełam jej słuchać jeszcze w liceum, kiedy to wyszła jej pierwsza płyta. tej kasety już nie mam (jak z resztą wiele innych skarbów z młodości górnej i durnej, niestety). natomiast jej płyta <em>Sen</em> to była pierwsza płyta CD jaką nabyłam (był w Krakowie tak mały sklep muzyczny przy Karmelickiej, do którego schodziło się w dół po schodach&#8230;) i był to prezent dla mojego męża, jeszcze wtedy szalonego studenta pierwego roku agh. to były czasy, imprezy na miasteczku, janosik o północy, jesień na błoniach, park Jordana&#8230; no dobra, bo się rozklejam (pamiętajcie, jakby co to po łbie i makaron ;-)</p>
<p><object width="320" height="265" classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/toE0B-1WAVg&amp;hl=en&amp;fs=1&amp;rel=0&amp;color1=0x3a3a3a&amp;color2=0x999999" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed width="320" height="265" type="application/x-shockwave-flash" src="http://www.youtube.com/v/toE0B-1WAVg&amp;hl=en&amp;fs=1&amp;rel=0&amp;color1=0x3a3a3a&amp;color2=0x999999" allowFullScreen="true" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" /></object></p>
<p>no dobra, coś czuję, że zaczynam wydłużać tego posta w nieskończoność, a tu przecież należałoby jeszcze wspomnieć o Marku Grechucie, zespole Dżem, IRA, DeMono, Maanam, Lady Pank, Perfect, Kobranocka, Róże Europy, T. Love. sporo było ciekawych zespołów w latach 90&#8230; czasami myślę sobie, że fajnie byłoby zebrać do kupy te ulubione kawałki z dawnych czasów. tylko kiedy ja miałabym niby tego słuchać&#8230; </p>
<p>a  Dżemie napiszę coś więcej, bo towarzyszył mi przez całe liceum i studia (ach ten <em>Wehikuł Czasu</em> męczony na gitarach przy ogniskach i przetańczony na imprezach). miałam wspaniałego nauczyciela fizyki w szkole średniej, młody chłop był, świetny nauczyciel (gdzie jesteś Panie Profesorze?)  i na dodatek z gitarą. pięknie potrafił grać utwory Dżemu. taki na przykład utwór <em>Letni spacer z Agnieszką</em> z płyty <em>Detox.</em> do dziś pamiętam jak ją wygrał na plaży na Krymie (wiem, wiem, zaraz posypią się pytania, co ja robiłam na krymskiej plaży z nauczycielem fizyki, otóz nic ciekawego moi drodzy, na wycieczce <em>kind of</em> szkolnej byliśmy). <em>anyway</em>, cudna akustyczna gitara. posłuchajcie sami.</p>
<p><object width="320" height="265" classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/yOD_078KJzA&amp;hl=en&amp;fs=1&amp;rel=0&amp;color1=0x3a3a3a&amp;color2=0x999999" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed width="320" height="265" type="application/x-shockwave-flash" src="http://www.youtube.com/v/yOD_078KJzA&amp;hl=en&amp;fs=1&amp;rel=0&amp;color1=0x3a3a3a&amp;color2=0x999999" allowFullScreen="true" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" /></object></p>
<p>a na koniec moja wielka, niewytłumaczalna słabość, <em>Ziyo</em> i ich <em>Magiczne słowa</em>. wybaczcie, ale musiałam zamieścić, bo, muszę to napisać &#8211; czadowy &#8211; teledysk do tego utworu zrobili. chyba się wyleczę z tej słabości, jak pooglądam parę razy, che, che.</p>
<p><object width="320" height="265" classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/ynqGXiarkA0&amp;hl=en&amp;fs=1&amp;rel=0&amp;color1=0x3a3a3a&amp;color2=0x999999" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed width="320" height="265" type="application/x-shockwave-flash" src="http://www.youtube.com/v/ynqGXiarkA0&amp;hl=en&amp;fs=1&amp;rel=0&amp;color1=0x3a3a3a&amp;color2=0x999999" allowFullScreen="true" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" /></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://atsanikblog.diestufen.net/2009/08/21/reaktywacja-muzycznie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>46</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>weekendowe granie</title>
		<link>http://atsanikblog.diestufen.net/2009/07/17/weekendowe-granie/</link>
		<comments>http://atsanikblog.diestufen.net/2009/07/17/weekendowe-granie/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 17 Jul 2009 20:43:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>atsanik</dc:creator>
				<category><![CDATA[co mi w duszy gra]]></category>
		<category><![CDATA[country]]></category>
		<category><![CDATA[folk]]></category>
		<category><![CDATA[indie]]></category>
		<category><![CDATA[niezależne granie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://atsanikblog.diestufen.net/?p=240</guid>
		<description><![CDATA[tak mnie naszło przy piątku. dzisiaj usłyszałam w radiu CBC (jedynym z nielicznych wartych słuchania w Saskatchewan). grupa nazywa się The Deep Dark Woods i jest z Saskatoona, czyli rodzima preryjna produkcja. Utwór All the money I had is gone pochodzący z płyty Winter Hours wydanej w lutym 2009 jest bardzo na czasie&#8230; trochę folku z country. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>tak mnie naszło przy piątku.</p>
<p>dzisiaj usłyszałam w radiu CBC (jedynym z nielicznych wartych słuchania w Saskatchewan). grupa nazywa się <a title="The Deep Dark Woods" href="http://thedeepdarkwoods.com/ddw/home.htm" target="_blank">The Deep Dark Woods </a>i jest z Saskatoona, czyli rodzima preryjna produkcja. Utwór <em>All the money I had is gone</em> pochodzący z płyty <em>Winter Hours</em> wydanej w lutym 2009 jest bardzo na czasie&#8230; trochę folku z country. wpada w ucho, a poza tym ja kocham gitarę. trochę sie spóźniłam, bo 14 lipca grali w Chicago, więc była okazja dla niektórych tu czytajacych posłuchania tej grupy.</p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="560" height="340" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/aP40cEsM_s4&amp;hl=en&amp;fs=1&amp;rel=0" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="560" height="340" src="http://www.youtube.com/v/aP40cEsM_s4&amp;hl=en&amp;fs=1&amp;rel=0" allowfullscreen="true" allowscriptaccess="always"></embed></object></p>
<p>a to już nie takie nowe odkrycie &#8211; <a title="Samantha Crane" href="http://www.samanthacrain.com/" target="_blank">Samantha Crane</a> z Oklahomy. niesamowity głos. jedna z wielu na tym kontynencie próbujących się przebić i zaistnieć na rynku muzycznym. mnie urzekła.</p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="425" height="344" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/ip-oVDKmR2A&amp;hl=en&amp;fs=1&amp;" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="344" src="http://www.youtube.com/v/ip-oVDKmR2A&amp;hl=en&amp;fs=1&amp;" allowfullscreen="true" allowscriptaccess="always"></embed></object></p>
<p>kolejne odkrycie &#8211; <a title="Wild Sweet Orange" href="http://www.wildsweetmusic.com/" target="_blank">Wild Sweet Orange</a> i ich zakręcony otwór Ten Dead Dogs. zakochałam się.</p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="425" height="344" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/z4VsrlhOvbU&amp;hl=en&amp;fs=1&amp;" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="344" src="http://www.youtube.com/v/z4VsrlhOvbU&amp;hl=en&amp;fs=1&amp;" allowfullscreen="true" allowscriptaccess="always"></embed></object></p>
<p>a na sam koniec &#8211; Ben Nichols, po którym nasz Ben dostał swoje imię. wokalista mojej ukochanej grupy <a title="http://www.luceromusic.com/" href="http://" target="_blank">Lucero</a>. w październiku 2006 udało nam się posłuchać ich live w klubie Slims w San Francisco. Ben wydał niedawno pierwszą solową płytę &#8211; <em>The Last Pale Light in the West</em> . podobno materiał muzyczny w sam raz na ścieżkę dźwiękową do westernu. może i komuś z tutaj czytających się spodoba. Lucero świetnie się słucha na road trip, więc jeśli ktoś planuje ruszyć w drogę  &#8211; gorąco polecam. i jeszcze dodam, że Lucero będzie można posłuchać już niedługo w Chicago. 15 sierpnia w &#8211; w klubie Subterranean, a dzień pożniej w plenerze w Eckhart Park w ramach Green Music Fest.</p>
<p>ciepłego, relaksującego weekendu życzę! </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://atsanikblog.diestufen.net/2009/07/17/weekendowe-granie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>wychodzimy z zimy trochę bladzi</title>
		<link>http://atsanikblog.diestufen.net/2009/05/01/wychodzimy-z-zimy-troche-bladzi/</link>
		<comments>http://atsanikblog.diestufen.net/2009/05/01/wychodzimy-z-zimy-troche-bladzi/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 01 May 2009 21:13:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>atsanik</dc:creator>
				<category><![CDATA[ben]]></category>
		<category><![CDATA[co mi w duszy gra]]></category>
		<category><![CDATA[okruchy życia]]></category>
		<category><![CDATA[prerie]]></category>
		<category><![CDATA[Adam Ziemianin]]></category>
		<category><![CDATA[wiosna na preriach]]></category>
		<category><![CDATA[Wolna Grupa Bukowina]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://atsanikblog.diestufen.net/?p=182</guid>
		<description><![CDATA[trochę jakby z zaspy zamyślenia. uczymy się chodzić po trawie. patrzymy kaczeńcom prosto w oczy.   jabłko z zimy co nam zostało. dzielimy na dwoje.   może przejdziemy razem do lata i dalej. może jest nam dzisiaj to pisane. a może po prostu nasza miłość w wodę rzucony kamień&#8230;   lubię tę piosenkę WGB z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p>trochę jakby z zaspy zamyślenia.</p>
<p>uczymy się chodzić po trawie.</p>
<p>patrzymy kaczeńcom prosto w oczy.</p>
<p> </p>
<p>jabłko z zimy co nam zostało.</p>
<p>dzielimy na dwoje.</p>
<p> </p>
<p>może przejdziemy razem do lata i dalej.</p>
<p>może jest nam dzisiaj to pisane.</p>
<p>a może po prostu nasza miłość</p>
<p>w wodę rzucony kamień&#8230;</p>
<p> </p></blockquote>
<p>lubię tę piosenkę WGB z tekstem Adama Ziemianina. jabłko z zimy&#8230; pamiętam jak mój śp. tato kupwał na zimę parę skrzynek jabłek, które trzymaliśmy w piwnicy. pod koniec zimy były już takie miękkie. teraz to jabłka zawsze takie same&#8230;</p>
<p>a co do naszego wychodzenia z zimy, to u nas z tymi kaczeńcami to jeszcze nieprawda, ale kto wie. jeśli temperatury bedą takie jak zapowiadają, to może w końcu i na moich preriach coś zakwitnie.</p>
<p>ta zima było okrutna, <em>brutal and cruel</em> jak nazwały ją tutejsze media. został pobity nowy rekord pogodowy w Saskatoonie, 24 dni pod rząd z temperaturami poniżej -25 st. C. może to efekt globalnego ocieplenia, jak na filmie <em>The Day After Tomorrow</em>?</p>
<p>no ale dość już o zimie. w końcu i do nas zawitała wiosna. lód na rzece South Saskatchewan stopniał gdzieś tak tydzień temu. zielony kolor trawy powoli zastępuje wszechobecny brąz. niektóre drzewa mają już nawet pąki.</p>
<p>ale przede wszystkim wrócily do nas gęsi kanadyjskie i pelikany. to taki pierwszy znak prawdziwej wiosny. oprócz klapek na nogach tubylców <em>of course</em>. <em>btw</em>, czy inni mieszkańcy Kanady lub północnych stanów naszego sąsiada zaobserwowali fenomen klapkowy również, czy organicza się on tylko do prerii? otóż, gdy tylko temperatury przekroczą magiczne zero Celsjusza, mieszkańcy prerii wskakują w szorty (!) i zakładają klapki na nogi (!!!). noszenie klapek i szortów wczesną wiosną to, obok grillowania w głębokiej zimie, cechy charakterystyczne tutejszych mieszkańców.</p>
<p>wiosenna pogoda i nas w końcu wymiotła z domu. Benek szczęśliwy na zewnątrz (byle nie był w wózku czy foteliku samochodowym), bo przecież tyle nowych rzeczy dookoła. ten zachwyt i studiowanie przedmiotów na pozór nudnych i nieciekawych przez takiego malucha jest dla mnie niesamowitym doświadczeniem.</p>
<p>a poniżej seria przypadkowych fotek z ostatnich dwóch tygodni. miłego oglądania i długiego weekendu (tym <em>lucky ones</em> w Polsce oczywiście ;-) bo u nas święto pracy świętuje się w pracy.</p>

<a href='http://atsanikblog.diestufen.net/2009/05/01/wychodzimy-z-zimy-troche-bladzi/img_5248/' title='img_5248'><img width="150" height="150" src="http://diestufen.net/atsanikblog/wp-content/uploads/2009/05/img_5248-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="img_5248" title="img_5248" /></a>
<a href='http://atsanikblog.diestufen.net/2009/05/01/wychodzimy-z-zimy-troche-bladzi/img_5264/' title='img_5264'><img width="150" height="150" src="http://diestufen.net/atsanikblog/wp-content/uploads/2009/05/img_5264-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="img_5264" title="img_5264" /></a>
<a href='http://atsanikblog.diestufen.net/2009/05/01/wychodzimy-z-zimy-troche-bladzi/img_5272/' title='img_5272'><img width="150" height="150" src="http://diestufen.net/atsanikblog/wp-content/uploads/2009/05/img_5272-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="img_5272" title="img_5272" /></a>
<a href='http://atsanikblog.diestufen.net/2009/05/01/wychodzimy-z-zimy-troche-bladzi/img_5368/' title='img_5368'><img width="150" height="150" src="http://diestufen.net/atsanikblog/wp-content/uploads/2009/05/img_5368-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="img_5368" title="img_5368" /></a>
<a href='http://atsanikblog.diestufen.net/2009/05/01/wychodzimy-z-zimy-troche-bladzi/img_5390/' title='img_5390'><img width="150" height="150" src="http://diestufen.net/atsanikblog/wp-content/uploads/2009/05/img_5390-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="img_5390" title="img_5390" /></a>
<a href='http://atsanikblog.diestufen.net/2009/05/01/wychodzimy-z-zimy-troche-bladzi/img_5391/' title='img_5391'><img width="150" height="150" src="http://diestufen.net/atsanikblog/wp-content/uploads/2009/05/img_5391-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="img_5391" title="img_5391" /></a>
<a href='http://atsanikblog.diestufen.net/2009/05/01/wychodzimy-z-zimy-troche-bladzi/img_5392/' title='img_5392'><img width="150" height="150" src="http://diestufen.net/atsanikblog/wp-content/uploads/2009/05/img_5392-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="img_5392" title="img_5392" /></a>
<a href='http://atsanikblog.diestufen.net/2009/05/01/wychodzimy-z-zimy-troche-bladzi/img_5414/' title='img_5414'><img width="150" height="150" src="http://diestufen.net/atsanikblog/wp-content/uploads/2009/05/img_5414-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="img_5414" title="img_5414" /></a>
<a href='http://atsanikblog.diestufen.net/2009/05/01/wychodzimy-z-zimy-troche-bladzi/img_5417/' title='img_5417'><img width="150" height="150" src="http://diestufen.net/atsanikblog/wp-content/uploads/2009/05/img_5417-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="img_5417" title="img_5417" /></a>
<a href='http://atsanikblog.diestufen.net/2009/05/01/wychodzimy-z-zimy-troche-bladzi/img_5425/' title='img_5425'><img width="150" height="150" src="http://diestufen.net/atsanikblog/wp-content/uploads/2009/05/img_5425-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="img_5425" title="img_5425" /></a>
<a href='http://atsanikblog.diestufen.net/2009/05/01/wychodzimy-z-zimy-troche-bladzi/img_5460/' title='img_5460'><img width="150" height="150" src="http://diestufen.net/atsanikblog/wp-content/uploads/2009/05/img_5460-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="img_5460" title="img_5460" /></a>
<a href='http://atsanikblog.diestufen.net/2009/05/01/wychodzimy-z-zimy-troche-bladzi/sleeping-bunny/' title='sleeping-bunny'><img width="150" height="150" src="http://diestufen.net/atsanikblog/wp-content/uploads/2009/05/sleeping-bunny-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="sleeping-bunny" title="sleeping-bunny" /></a>

]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://atsanikblog.diestufen.net/2009/05/01/wychodzimy-z-zimy-troche-bladzi/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>zimowe słuchanie</title>
		<link>http://atsanikblog.diestufen.net/2008/12/04/zimowe-sluchanie/</link>
		<comments>http://atsanikblog.diestufen.net/2008/12/04/zimowe-sluchanie/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 04 Dec 2008 13:40:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>atsanik</dc:creator>
				<category><![CDATA[co mi w duszy gra]]></category>
		<category><![CDATA[okruchy życia]]></category>
		<category><![CDATA[wspominkowo]]></category>
		<category><![CDATA[Joni Mitchell]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[święta Bożego Narodzenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://atsanikblog.diestufen.net/?p=107</guid>
		<description><![CDATA[muszę się przyznać, że mam pewną słabość do amerykańskich świątecznych piosenek. nic tak mnie nie wprawia w świąteczny nastrój jak White Christmas czy Have Yourself a Merry Little Christmas chociaż Przyjaciele Karpia z radiowej Trójki czy też Kolęda płynie z wysokości Pospieszalskich też mają pewną moc nastrojo-twórczą :-) w zwiazku ze zbliżającymi się świętami, postanowiłam się zaopatrzyć [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>muszę się przyznać, że mam pewną słabość do amerykańskich świątecznych piosenek. nic tak mnie nie wprawia w świąteczny nastrój jak <em>White Christmas</em> czy <em>Have Yourself a Merry Little Christmas </em>chociaż <em>Przyjaciele Karpia</em> z radiowej Trójki czy też <em>Kolęda płynie z wysokości</em> Pospieszalskich też mają pewną moc nastrojo-twórczą :-)</p>
<p>w zwiazku ze zbliżającymi się świętami, postanowiłam się zaopatrzyć w różnego rodzaju płyty z takową muzyką. ponieważ w Kanadzie, zgodnie z tym <a href="http://www.resvaria.net/2008/11/10/torontonskie-impresje-tpl" target="_blank">co opisał kw</a>, biblioteki są pełne dóbr wszelakich, poprosiłam męża o wypożyczenie paru płyt. przytaskał różne, m.in. coś co sie nazywa <em>Canadian Christmas</em>, ale tę akuat nie polecam. to co chcę polecić znalazłam na jednej z płyt zupełnie przez przypadek. a był to utwór noszący tytuł <em>River</em>. czy słyszeliście kiedyś o nim w kontekście światecznej muzyki? bo ja nie. raczej nie ma go w typowych składankach. pewnie dlatego, że tak naprawdę to nie jest on o świętach. ten utwór tak mi się spodobał, że zaczęłam szukać jego oryginalnego autora i w ten sposób odkryłam Joni Mitchell. o Joni Mitchell słyszałam wcześniej, bo pani ta wychowała sie w moim obecnym mieście &#8211; Saskatoon, z czego cała prowincja Saskatchewan jest bardzo dumna. jeśli wierzyć temu co piszą w internecie, Joni Mitchell ciągle z resztą uważa Saskatchewan za swoją <em>home province</em>. nigdy jednak jej nie słuchałam.</p>
<p>a tutaj link z you tube dla wszystkich zainteresowanych:</p>
<p><object width="425" height="344"><param name="movie" value="http://www.youtube-nocookie.com/v/xCov0TYXBp8&#038;hl=en&#038;fs=1&#038;rel=0&#038;color1=0x3a3a3a&#038;color2=0x999999"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube-nocookie.com/v/xCov0TYXBp8&#038;hl=en&#038;fs=1&#038;rel=0&#038;color1=0x3a3a3a&#038;color2=0x999999" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"></embed></object></p>
<p>utwór River, to jedna z tych piosenek, w której zakochałam się od pierwszego słuchania. podobnie było z <em>Nights Like These</em> mojego ukochanego Lucero czy dawno kiedys z <em>Wonderful Tonight</em> Erica Claptona. takich utworów mam więcej i często do nich wracam, bo przywołują wiele miłych wspomnień. takie <em>Wonderful Tonight</em> na przykład dostałam nagrane na kasecie (!) od mojego męża, a ówczesnego nowopoznanego kolegi licealnego, zimą &#8217;93. i dotąd jak słucham tego utworu to widzę siebie rozmarzoną, ze słuchawkami na uszach, maszerującą wzdłuż rzeki ze szkoły do domu. a śniegu było tej zimy, że ho ho&#8230; </p>
<p>a wracając do zimowo-świątecznych utworów do mogę polecić płytę <em>Wintersong</em> w wykonaniu innej Kanadyjki &#8211; Sarah McLachlan. w sam raz do słuchania w zimne wieczory, przy kominku i przy płatkach śniegu leniwie tańczących za oknem. ech rozmarzyłam się&#8230; miłego słuchania tej zimy :-)</p>
<p><a href="http://diestufen.net/atsanikblog/wp-content/uploads/2008/12/wintersong-cd.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-109" style="vertical-align: middle;" title="wintersong-cd" src="http://diestufen.net/atsanikblog/wp-content/uploads/2008/12/wintersong-cd.jpg" alt="" width="280" height="280" /></a>  </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://atsanikblog.diestufen.net/2008/12/04/zimowe-sluchanie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

