May
27
2010
nie bylo mnie tu trochę, ale ostatnio mam sporo pracy i moje myśli krążą bardziej wokół rybich oczu, tudzież kolejnej wyprawy na hulankę z elektronami. pomyślałam więc sobie, że zilustruję to co działo się ostatnio moimi zdjęciami. w zeszłym tygodniu Benek zaniemógł na kolejne zapalenie ucha. musiałam zostać w domu i, szczerze przyznam, było mi [...]
May
12
2010
dla równowagi coś optymistycznego tym razem. w poniedziałek odbyliśmy kolejne badanie Benkowego sluchu. po płynie w uszach ani śladu! Benek pięknie słyszy, więc rurek nie będzie. w zasadzie nie potrzebowaliśmy do tego lekarza (i bylismy przygotowani na kategoryczne nie, jeśli upierałby się przy rurkach), bo po tempie w jakim powiększa się słownictwo małego widać, że ze słuchem [...]
Feb
18
2010
jeszcze nie tak dawno pewna pani przedstawiła swoje rozważania przedszkolne, które ja skomentowałam “niee, u Benka w przedszkolu tak nie robią”. niestety długo nie musiałam czekać na zmianę swojej opinii. słuchając wczoraj głosu pani przedszkolanki w telefonie, pomyślałam, zaraz, zaraz, ja już gdzieś o czymś podobnym czytałam. ano właśnie. ostatni tydzień Benek spędził znowu w domu. jak zwykle, chory. i [...]
Dec
18
2009
właśnie wróciliśmy z badania słuchu. no i teraz nie wiem, czy opisać Wam to w moim stylu (czyli glass half empty), czy też zdobyć się na odrobinę optymizmu (czyli glass half full). chyba jednak wybiorę tę drugą opcję, bo są gorsze problemy niż jakiś tam płyn zgromadzony za błoną bębenkową u Benka… no to może [...]
Dec
09
2009
… z badania niestety :-( to całe doświadczenie z benkowym słuchem nauczy mnie cierpliwości… Benek nie dał się dzisiaj zbadać. zasnął po lunchu, tak jak planowaliśmy, ale niestety obudził się, jak pani audiolog wkładała mu do ucha ten przyrząd emitujący fale dźwiękowe, i już nic więcej nie dał sobie do ucha włożyć. niestety podczas tego typu badania dziecko musi być cicho, stąd też [...]
Dec
08
2009
no cóż, długo nie musielismy czekać na prawdziwie preryjno-zimową aurę. od wczoraj temperatury sięgają rankiem -33 st. C, w dzień jest trochę lepiej, bo -20 st. C, hehe. ale wiecie co, na razie mi ta temperatura nie przeszkadza :-) bo spadł śnieg, nie ogromne ilości, ale wystarczyło na wybielenie okolicy, i od razu jakoś tak [...]
Dec
01
2009
niestety z dzisiejszego badania nici. Benkowy katar z ostatnich dwóch tygodni jeszcze się powiększył, wiec zadecydowano o przeniesieniu badania na przyszly tydzień. ech zycie. dziękuję pięknie tym, którzy o nas ciepło myśleli dzisiaj, poproszę Was o to samo, jak tyko nam ustalą nowy termin… a jeśli ktoś ma skuteczne sposoby na pozbycie się dwutygodniowego [...]
Nov
24
2009
ostrzegam z góry, będzie długo i narzekająco. długo już nie pisałam, ale najpierw walczyliśmy z kolejnym wcieleniem gadziny przedszkolnej (która tym razem postanowiła oszczędzić tatę Benka, ale za to wynagrodziła sobie z nawiązką powalając mnie, u Benka skończyło się tylko na katarze), a obecnie mamy inny problem na głowie i jakoś mi nie po drodze [...]
Oct
25
2009
i tak minęła nam druga jesień we trójkę (bo to co za oknem już ciężko jesienią nazwać). muszę przyznać, że zdecydowanie wolę tę drugą. pierwsza jesień z Benkiem była pełna niepokoju, obaw, stresu i nieprzespanych nocy. druga była już znacznie spokojniejsza. odnaleźliśmy się we trójkę i każde z osobna w nowej sytuacji, już jest normalniej, już jest [...]
Sep
24
2009
tegoroczne lato pożegnaliśmy w Saskatoonie wyjątkowo ciepło. wczoraj temperatura wyniosła 32 st. C i w ten sposób pobity został rekord temperaturowy z 1917 roku! prognoza na dzisiaj - taka sama jak na wczoraj, czyli jednym słowem cudnie, ciepło i … złotawo, bo jesień już powoli maluje nam drzewa. wszystko byłoby więc super, gdyby nie Ben i jego [...]