Oj nie wiem czy łatwiej ;-) łatwiej czytać, to prawda, ale z pisaniem kiepsko :-( postaram się w weekend cos napisać, bo w ciągu tygodnia nie mam kiedy :-( pozdrawiam ciepło!
:)))
Moja Przyjaciolka ostatnio sie uzaleznila i mnie wciaga po malu…jeszcze sie nie wciagnelam ale to pewnie kwestia czasu:)
Pozdrawiam cieplo…i tradycyjnie, z komputera;))
Agnieszka: ja jednak wole ciagle “staroswiecki” komputer ;-)
Z telefonem to jest tak jak napisala jedna zaprzyjazniona blogowiczka, jednostronna komunikacja, stajesz sie bardziej “odbiornikiem” ;-) ja wole “nadawac” z komputera :-) pozdrawiam cieplo.
ja zauważyłam, że zahasłowane blogi odwiedzam rzadziej, widzę, że mój drugi , ten zakluczony, też ma chyba rzadziej odwiedziny. Człowiek robi się wygodny;)
Z mojej komórki jednak niewygodnie się pisało blog, tylko w wakacje odpisywałam i wolę z komputera;)
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich, cytowanie, kopiowanie, oraz wykorzystywanie zdjęć i treści tego bloga w jakiejkolwiek formie bez uzyskania uprzedniej pisemnej zgody autora podlega odpowiedzialności cywilnej i karnej.
i dobrze! :) z telefonu od razu latwiej, prawda?
Oj nie wiem czy łatwiej ;-) łatwiej czytać, to prawda, ale z pisaniem kiepsko :-( postaram się w weekend cos napisać, bo w ciągu tygodnia nie mam kiedy :-( pozdrawiam ciepło!
:)))
Moja Przyjaciolka ostatnio sie uzaleznila i mnie wciaga po malu…jeszcze sie nie wciagnelam ale to pewnie kwestia czasu:)
Pozdrawiam cieplo…i tradycyjnie, z komputera;))
Agnieszka: ja jednak wole ciagle “staroswiecki” komputer ;-)
Z telefonem to jest tak jak napisala jedna zaprzyjazniona blogowiczka, jednostronna komunikacja, stajesz sie bardziej “odbiornikiem” ;-) ja wole “nadawac” z komputera :-) pozdrawiam cieplo.
Nie wazne w jaki sposob, wazne ze wracasz! :)
dokladnie Gosiu :-) widze, ze Ty rowniez “wróciłaś” :-)
wróciłam z czystą/niezapisaną jeszcze kartą :-)
ja zauważyłam, że zahasłowane blogi odwiedzam rzadziej, widzę, że mój drugi , ten zakluczony, też ma chyba rzadziej odwiedziny. Człowiek robi się wygodny;)
Z mojej komórki jednak niewygodnie się pisało blog, tylko w wakacje odpisywałam i wolę z komputera;)