Archive for April, 2010

Apr 27 2010

niespodziewany gość

Published by atsanik under prerie

to jeden z niewielu plusów mieszkania na tym moim middle of nowhere. dzisiaj mogliśmy podziwiać z okna takiego gościa. widać już, że wiosna, bo zmienił ubarwienie z białego zimowego kamuflażu na szaro-brązowe.

12 responses so far

Apr 26 2010

kwiecień plecień

Published by atsanik under okruchy życia,prerie

ktoś z Saskatoona trafił wczoraj na mojego bloga googlując “saskatoon+pogoda”. no cóż, gdybym nie była tutaj już prawie pięć lat, to pewnie sama bym wczoraj szukała odpowiedzi na pytanie – WTF z tą pogodą? bo wczoraj moi drodzy taki widok ujrzałam ze swojego okna: a jeszcze nie tak dawno, bo cały zeszły tydzień temperatura przekraczała [...]

15 responses so far

Apr 12 2010

***

Published by atsanik under okruchy życia

miałam nie pisać. bo cóż mogę napisać. tyle słów już napisano. zginęli ludzie. pozostała dziura w sercach bliskich im ludzi. w ostatnich dniach wróciły do mnie słowa, które napisałam w lipcu zeszłego roku na jednym z zaprzyjaźnionych blogów. żadnego kraju nie uważam za swój. (…) czuję się obywatelką świata. pomyliłam się. nigdy nie poczułam się [...]

31 responses so far

Apr 07 2010

wielkanoc w Hafford

Published by atsanik under open road,prerie

na prerie powoli wprowadza się wiosna. w końcu udało nam się przekonać Benka do założenia gumaków i od tej pory tyle go widzieliśmy, he he. teraz wyprowadzamy Benka jak psa na spacer, żeby się wybiegał i wybrudził. całe szczęście na preriach nie brakuje pustych pól, więc wywozimy Benka w takie pola i spuszczamy, jak psa [...]

21 responses so far