atsanik? obecna!
witajcie moi drodzy. długo mnie tu nie było, bo pozbywałam się gadziny. uparta była zaraza, nie dała się dwóm antybiotykom, ale jak się miała dać skoro ona wirusowa podobno była… ech lekarze… no dobra, czas przestać marudzić, bo dzisiaj, po raz pierwszy od trzech tygodni, przestało mnie boleć gardło. uff, co za ulga.
niestety gadzina dopadła nie tylko mnie, ale również djmoosa, więc święta minęły nam w zupełnie nieświątecznym stylu. całe szczęście Benek nie dał się zarazie, więc jakoś przebrnęliśmy przez tę chorobę, bo jakby jeszcze nam chorym przyszło się zająć chorym maluchem, to nie wiem jak dalibyśmy sobie radę. w te święta szczególnie zatęskniłam za bliską rodziną i dobrymi znajomymi w pobliżu, którym można by tak na przykład podrzucić Benka, żeby móc choć na chwilę samemu pochorować na kanapie. ach jo…
a co na preriach zapytacie? otóż odwilż proszę ja was. dzisiaj mieliśmy +3 st. C, tak, tak, ten plus to na pewno ma tam być. może w końcu El Nino sobie o nas przypomniał? normalnie, marudziłabym na lewo i prawo, że to już koniec zimy (a ja zimę lubię), że śnieg topnieje, że za ciepło, ale te ostatnie mrozy dały mi tak w kość, że tym razem naprawdę się cieszę. szczególnie, że przy takiej temperaturze Benek nie przypomina przybysza z Matplanety ( a raczej przypomina, tylko mniej) i wyjście z domu nie jest aż tak awanturnicze jak to zwykle przy mrozach bywało.
a oto Sigma z autem do prądu w tle (dla podniesienia efektu temperaturowego ;-)

w ostatnią niedzielę wybraliśmy się na spacer. jeden z plusów moich 156 cm – mogę miło spacerować z Benkiem za rekę, a djmoose nie może.

co fascynuje ostatnio Benka – wszystko. taka jarzębina w zimie na przykład.

a tutaj zdjęcie z dedykacją – dla pewnej miłej pary z Toronto :-) Benek bardzo dziękuje za Lokomotywę i za muzykę! my również!

no i lepszego Nowego Roku Wam życzę!

About
- związkowa Yin
- Benkowa mama
- fanka zeberek
- hulająca z elektronami
- czasami melancholijna
- niekiedy sentymentalna
- wciąż poszukująca
Search
Copyright
- January 2012
- December 2011
- October 2011
- September 2011
- August 2011
- July 2011
- June 2011
- May 2011
- March 2011
- February 2011
- October 2010
- September 2010
- July 2010
- June 2010
- May 2010
- April 2010
- March 2010
- February 2010
- January 2010
- December 2009
- November 2009
- October 2009
- September 2009
- August 2009
- July 2009
- June 2009
- May 2009
- April 2009
- March 2009
- February 2009
- January 2009
- December 2008
- November 2008
- October 2008
- September 2008
- August 2008
- July 2008
Archives
Pages
- Aleksandra
- bosa stopka
- chiara76
- czekając na…
- dzienniki pewnej pani
- evek z Luisem
- from Oregon with love
- gusiook
- Jesteśmy głodni
- kobieta pracująca
- lazy hazy afternoon
- Lilybear
- mała Katie
- mała mi
- maya na zielono
- Norwegian exposure
- pani i pan Koala
- patekku
- res varia
- rozcinająca pomarańcze
- windy city
- wylęgarnia
- z syracuse