ostrzegam z góry, będzie długo i narzekająco.
długo już nie pisałam, ale najpierw walczyliśmy z kolejnym wcieleniem gadziny przedszkolnej (która tym razem postanowiła oszczędzić tatę Benka, ale za to wynagrodziła sobie z nawiązką powalając mnie, u Benka skończyło się tylko na katarze), a obecnie mamy inny problem na głowie i jakoś mi nie po drodze do pisania, choć zaglądam tu codziennie.
parę dni temu, jedna z pań przedszkolanek podzieliła się z nami swoimi obawami o słuch Benka. według niej Benek może gorzej słyszeć, bo gdy jest do niej odwrócony plecami, nie reaguje, gdy ona woła go po imieniu.
my, rodzice, z drugiej strony, jak dotad, nie zauważyliśmy w zachowaniu Benka czegokolwiek, co mogłoby wskazywać na jego problemy ze słuchem. wręcz przeciwnie. Benek rozumie wiele, wie, gdzie są jego buty, i poproszony o ich przyniesienie, biegnie ochoczo do półki w przedpokoju, chwyta swoje buty i je rzeczywiście przynosi. wie, gdzie w domu jest wiatrak, i zapytany potrafi go bez problemu wskazać. w trakcie oglądania książek, poproszony o pokazanie na obrazku piłki czy autka, robi to bez problemu. lubi zabawki wydające dźwięk i sam lubi też naśladować dźwięki. jadąc autem czy bawiąc się autami śmiesznie terkocze trrr trrr trrr, a oglądając Teletubisie (tak tak, przy okazji się wydało, na jakie bodźce wystawiamy nasze dziecko ;-) powtarza za nimi “oo oo”. a na dodatek słysząc jakąkolwiek muzykę gibie się śmiesznie na boki. mogłabym tak długo, bo oboje z mężem spędziliśmy ostatni weekend na przekonywaniu siebie, że z Benkiem wszystko w porządku, jak również na jego testowaniu. wszystko wydaje się być w porządku, ale gdzieś tam jednak chodzi po głowie ta myśl, że może jednak nie, bo rzeczywiście Benek na swoje imię czasami nie reaguje. po prawdzie sama nie wiem, czy powinien. może za mały na to jeszcze? czasami odwróci głowę znad książki jak go zawołam, ale czasami nie. może po prostu jest zbyt nią pochłonięty? a może problem leży w jego imieniu, bo w domu wołamy na niego różnie, Beniu, Benio, Benku itd? w przedszkolu przez dwa miesiące był Benjaminem, bo tak sobie panie przedszkolanki wymyśliły, żeby było łatwiej (w przedszkolu był już inny Ben). ponieważ Benek nie reagował na Benjamina w ogóle (i temu akurat się nie dziwię, bo dlaczego miałby) parę tygodni temu zmieniono Benjamina na Beniu. niestety ich Beniu to jednak trochę inny Beniu niż w moim czy tatowym wykonaniu…
w przyszły wtorek Benek będzie miał test słuchowy. o 14 miesięcy za późno, bo niestety prowincja Saskatchewan nie wykonuje przesiewowych badań słuchu noworodkom (jak to ma miejsce chociażby w Polsce). najzabawniejsze jest to, że gdyby przedszkole Benka nie miało własnego audiologa-logopedy, na tego typu badanie przyszłoby nam czekać nawet do czterech miesięcy. ot uroki publicznej słuzby zdrowia na preriach, bo prywatna tu nie istnieje, więc nawet gdybym chciała zapłacić za badanie, to nie mam komu.
każdego dnia myślę o tym wszystkim, może trzeba było zabarykadować się w gabinecie lekarza, jak Benek się urodził, i zastraszyć, że nie wyjdę dopóki Benka słuch nie będzie zbadany. niestety Benek nie był oficjalnie objęty opieką wcześniaczą, bo, o ironio, miał się zbyt dobrze po urodzeniu. na moje pytanie o badania dla wcześniaków, lekarz odpowiadał pytaniem: a reaguje całym ciałem na ostre dźwięki? tak. a to wszystko w porządku. oby ten lekarz miał rację. niedługo się przekonamy. mam cichą nadzieję, że to jednak, my, rodzice, mamy rację, a nie przedszkole. bo niestety z przedszkolem jest ten problem, że wszyscy tam mówią w języku, którego Benek nie zna. i mamy wrażenie, że to może być przyczyną jego izolacji.
kto dotrwał do końca, niech pomyśli o nas ciepło w przyszły wtorek.

About
- związkowa Yin
- Benkowa mama
- fanka zeberek
- hulająca z elektronami
- czasami melancholijna
- niekiedy sentymentalna
- wciąż poszukująca
Search
Copyright
- January 2012
- December 2011
- October 2011
- September 2011
- August 2011
- July 2011
- June 2011
- May 2011
- March 2011
- February 2011
- October 2010
- September 2010
- July 2010
- June 2010
- May 2010
- April 2010
- March 2010
- February 2010
- January 2010
- December 2009
- November 2009
- October 2009
- September 2009
- August 2009
- July 2009
- June 2009
- May 2009
- April 2009
- March 2009
- February 2009
- January 2009
- December 2008
- November 2008
- October 2008
- September 2008
- August 2008
- July 2008
Archives
Pages
- Aleksandra
- bosa stopka
- chiara76
- czekając na…
- dzienniki pewnej pani
- evek z Luisem
- from Oregon with love
- gusiook
- Jesteśmy głodni
- kobieta pracująca
- lazy hazy afternoon
- Lilybear
- mała Katie
- mała mi
- maya na zielono
- Norwegian exposure
- pani i pan Koala
- patekku
- res varia
- rozcinająca pomarańcze
- windy city
- wylęgarnia
- z syracuse