Archive for November, 2009

Nov 24 2009

jak nie urok to

Published by atsanik under ben, okruchy życia, prerie

ostrzegam z góry, będzie długo i narzekająco.
długo już nie pisałam, ale najpierw walczyliśmy z kolejnym wcieleniem gadziny przedszkolnej (która tym razem postanowiła oszczędzić tatę Benka, ale za to wynagrodziła sobie z nawiązką powalając mnie, u Benka skończyło się tylko na katarze), a obecnie mamy inny problem na głowie i jakoś mi nie po drodze do pisania, [...]

25 responses so far

Nov 06 2009

LHC rap

Published by atsanik under na wesoło, z życia pracusia

trochę rozrywkowo i przy weekendzie (no i na szybko, bo mi się właśnie przypomniało i pewnie znów ucieknie jak znam siebie, no cóż starość nie radość hehe).
w wietrznym wątku w komentarzach resvaria wspomniał wielki obiekt jakim jest Large Hadron Collider (LHC). nie będę Wam tu zanudzać co to takiego jest i do czego służy, bo muszę się [...]

8 responses so far

Nov 05 2009

muzycznie i filmowo w czasach zarazy

panika w zwiazku z wirusem H1N1 rośnie. co chwile tylko słyszę, że ten lub tamten, lub nawet cała rodzina chorują. dobrze, że nie mamy kablówki, bo chyba bym zwariowała. niestety uległam panice i ja, szczególnie po śmierci podobno zdrowego jak rydz trzynastoletnego chłopca w Toronto, i postanowiłam zaszczepić małego. pomimo rtęci, adjuvanta i innych temu podobnych.
w Kanadzie dostępne są [...]

5 responses so far

Nov 03 2009

hulając z elektronami pod Wietrznym Miastem

w poprzednim tygodniu wywiało mnie w sprawach zawodowych do Windy City. trochę niefortunnie, bo ominęło mnie wspólne świętowanie moich i djmoosa urodzin. całe szczęście moje Bardzo-Ważne-Eksperymenty udały się, więc wyjazd okazał się warty rozłąki z mężem i synem, nieprzespanych nocy spędzonych w pracy i ogromnej dawki stresu na pokładzie samolotu (do latania to zostały stworzone ptaki a [...]

19 responses so far