Archive for October, 2009

Oct 25 2009

druga jesień z Benkiem

Published by atsanik under ben

i tak minęła nam druga jesień we trójkę (bo to co za oknem już ciężko jesienią nazwać). muszę przyznać, że zdecydowanie wolę tę drugą. pierwsza jesień z Benkiem była pełna niepokoju, obaw, stresu i nieprzespanych nocy. druga była już znacznie spokojniejsza. odnaleźliśmy się we trójkę i każde z osobna w nowej sytuacji, już jest normalniej, już jest [...]

13 responses so far

Oct 17 2009

rozważania przy gadzinie

Published by atsanik under kanada,okruchy życia,prerie

walczyliśmy ostatnio z gadziną. niestety u Benka, katar przeszedł kaszel, a ten w zapalenie uszu. pewnego weekendowego dnia (co by ominąć kolejki do walk-in) pojechaliśmy do doktora, żeby sprawdzić jak się gadzina miewa. wtedy jeszcze nic się nie działo. lekarz obejrzał i mnie, i Benka, i zawyrokował – wszystko w porządku, uszy też. wróciliśmy do domu, zjedliśmy obiad, [...]

12 responses so far

Oct 11 2009

moje prywatne Saskatoon

Published by atsanik under okruchy życia,prerie

pytania jednej z czytelniczek tego bloga zainspirowały mnie do napisania paru słów o mieście, w którym mieszkam. może to komuś pomoże w podjęciu decyzji, czy warto tu emigrować, czy też nie. Saskatoon jest największym miastem w prowincji Saskatchewan. O mieście wspomniałam już kiedyś tu. parę dni temu lokalne media podniecały się faktem, że liczba mieszkańców [...]

22 responses so far

Oct 08 2009

let it snow

Published by atsanik under okruchy życia,prerie

miało być o walce z gadziną i tutejszej służbie zdrowia, ale będzie o czymś zupełnie innym. ostatnio dużo ludzi trafia na mojego bloga pytając google o to kiedy będzie padał śnieg. otóż mam dla Ciebie – zbłąkany internauto, odpowiedź. śnieg już padał. dzisiaj. i jeśli ufać prognozie, to jeszcze nie koniec. pogoda nas niestety nie rozpieszcza. [...]

23 responses so far