away we go – at last

w końcu udało mi się obejrzeć (trailer jest tu, a tutaj recenzja kw – polecam, jeśli ktoś jeszcze nie widział). czekałam z niecierpliwością na dvd. i się nie zawiodłam. świetny scenariusz, zabawne dialogi, rozmowy, o sprawach błahych, o trudnych sprawach, o dzieciach, o byciu rodzicem, o byciu razem. ścieżka dźwiękowa mnie urzekła a utwór Alexi Murdocha All my days po prostu porwał.

jeden z lepszych momentów filmu, jak dla mnie, to Montreal.

a ten oto cytat o rodzinie (a szczególnie jego pogrubiona część, bo my też wstajemy o 5:30) rozłożył nas zupełnie – jakby ktoś o nas mówił.

It’s all those good things you have in you. The love, the wisdom, the generosity, the selflessness, the patience. The patience! [...] When you blink, when you blink! And it’s 5:30 and it’s time to get up again and you know you’re going to be tired all day, all week, all your fucking life. And you’re thinking what happened to Greece? What happened to swimming naked off the coast of Greece? And you have to be willing to make the family out of whatever you have.

teraz tylko czekam na zamówioną płytę ze ścieżką dźwiękową… i tak się zastanawiam, a propos filmu, gdzie jest to nasze miejsce na ziemi…








About

  • związkowa Yin
  • Benkowa mama
  • fanka zeberek
  • hulająca z elektronami
  • czasami melancholijna
  • niekiedy sentymentalna
  • wciąż poszukująca


Search



    Copyright

    Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich, cytowanie, kopiowanie, oraz wykorzystywanie zdjęć i treści tego bloga w jakiejkolwiek formie bez uzyskania uprzedniej pisemnej zgody autora podlega odpowiedzialności cywilnej i karnej.

     

    September 2009
    M T W T F S S
    « Aug   Oct »
     123456
    78910111213
    14151617181920
    21222324252627
    282930  



Blog design by Splendid Sparrow and atsanik