Sep 10 2009

wirus czy kaczka

Published by atsanik at 9:46 am under ben

no żesz. Ben obchodzi w niedzielę swoje pierwsze urodziny. już od jakiegoś czasu planujemy małą uroczystość, koleżanka zaoferowała się upiec trójwymiarową kaczkę na tą okazję, hehe.

dzisiaj w przedszkolu, do którego chodzi Ben, pojawiła się kartka z informacją o pewnej wirusowej chorobie, którą stwierdzono u trójki dzieci, nic super groźnego, nie świńska grypa, którą nas straszą dookoła, ale jedna z chorób wieku dziecięcego, którą tutaj nazywa się hand, mouth and foot disease. no i kurcze siedzę sobie teraz i myślę, że kto wie, czy jednak uda nam się skonsumować tę kaczkę w niedzielę…

no ale co zrobić, takie życie.

dodatkowo Ben ciężko przechodzi adaptację do przedszkola, ale o tym może innym razem…

9 responses so far

9 Responses to “wirus czy kaczka”

  1. AnetaCuseon 10 Sep 2009 at 10:52 am

    Współczucia, mam nadzieję, że jednak kaczka.

  2. kwon 10 Sep 2009 at 12:07 pm

    A niech to gęś kopnie…
    Trzymam kciuki. Swoją drogą na czym polega trójwymiarowa kaczka? Jedyne kaczki jakie lubie jeść to kaczki tradycyjne, z piekarnika.

  3. atsanikon 10 Sep 2009 at 1:30 pm

    Aneta: ja tez mam taka nadzieje…

    kw: co do kaczek to ja tez tylko te tradycyjne ;-) ale kolezanka, z ktora pracuje zaproponowala upieczenie ciastka w ksztacie stojacej kaczki :-o nawet nie wiem jak cos takiego sie robi :-/ jak wszystko dobrze pojdzie, to zamieszcze zdjecie :-)
    powodzenia w studiowaniu!

  4. kobieta pracujacaon 10 Sep 2009 at 7:26 pm

    Kurcze pieczone, trzymam kciuki za kaczke i powodzenie imprezy. I pozdrowienia dla solenizanta!

  5. gmyzkaon 11 Sep 2009 at 2:09 am

    Zycze kaczki! :) ale ten czas leci… nasze chlopaki maja juz prawie roczek! tzn. twoj na dniach, moj za 2 miechy!

  6. atsanikon 11 Sep 2009 at 8:31 am

    kobieta pracujaca: dziekuje! przekaze solenizantowi :-)

    gmyzka: leci, leci… nie wiem kiedy ten rok minal…

  7. Bosastopkaon 13 Sep 2009 at 11:14 am

    No muszę przyznać, że ta kaczka mnie zainteresowała niezmiernie :-) Dziś niedziela i mam nadzieję, że wszystkie plany się udały. Sto lat dla solenizanta!!!!
    Pozdrowienia!

  8. patekkuon 13 Sep 2009 at 2:11 pm

    Sto lat, sto lat…!!! Dla przesłodkiego jubilata :D

  9. atsanikon 13 Sep 2009 at 10:24 pm

    Bosastopka i patekku: dziekuje pieknie, o kaczce bedzie post wyzej :-)

Trackback URI | Comments RSS

Leave a Reply