Aug 08 2009
ile razem dróg przebytych
była ciepła sierpniowa noc. dom spał, tylko ja nie mogłam zasnąć. leżałam na niewygodnym łóżku polowym, a nade mna na szafie wisiała ona – biała jak śnieg, cierpliwie wyszukana, ta pierwsza i jedyna, sukienka ślubna. moja. dwanaście lat temu. to nie były czasy kamer cyfrowych, tysięcy zdjęć, filmów dvd. naszym fotografem był mój szwagier, a [...]