ile razem dróg przebytych

była ciepła sierpniowa noc. dom spał, tylko ja nie mogłam zasnąć. leżałam na niewygodnym łóżku polowym, a nade mna na szafie wisiała ona – biała jak śnieg, cierpliwie wyszukana, ta pierwsza i jedyna, sukienka ślubna. moja.

dwanaście lat temu.

to nie były czasy kamer cyfrowych, tysięcy zdjęć, filmów dvd. naszym fotografem był mój szwagier, a film video, ówczas nakręcony, traci obecnie kolory. całe szczęście udało nam się go jakiś czas temu ocalić na dvd.

jutro przy butelce szampana będziemy wspominać jak to ukraińska kapela nam grała, ciotki śpiewały weselne przyśpiewki, jeden wujek pociągnął węża weselnego na ulicę a drugi wujek wypił za dużo.

byliśmy młodzi, nawet bardzo młodzi. droga przed nami była kręta. ale jednego byliśmy pewni. tego, że chcemy iść tą drogą razem.

życie przyniosło nam trochę niespodzianek, ale niczego nie żałujemy. jesteśmy razem i jesteśmy szczęśliwi. i ciągle moglibyśmy razem konie kraść, różaniec odmawiać i tańczyć białe tango do białego rana (gdybyśmy tylko nie byli tacy zmachani na koniec dnia, hehe…). 

a tak mniej więcej się wszystko zaczeło.

happy anniversary mój kochany, bo wiem, że podczytujesz :-)

 

 

 

 

 

 








About

  • związkowa Yin
  • Benkowa mama
  • fanka zeberek
  • hulająca z elektronami
  • czasami melancholijna
  • niekiedy sentymentalna
  • wciąż poszukująca


Search



    Copyright

    Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich, cytowanie, kopiowanie, oraz wykorzystywanie zdjęć i treści tego bloga w jakiejkolwiek formie bez uzyskania uprzedniej pisemnej zgody autora podlega odpowiedzialności cywilnej i karnej.

     

    August 2009
    M T W T F S S
    « Jul   Sep »
     12
    3456789
    10111213141516
    17181920212223
    24252627282930
    31  



Blog design by Splendid Sparrow and atsanik