away we go

czy ktoś już może widział ten film? i jak wrażenia? bardzo chciałabym go zobaczyć, bo taki stylowo indie (przynajmniej z trailera), bo o road trip, bo o byciu razem ze sobą i … z dzieckiem…, i o szukaniu swojego miejsca na ziemi, tylko kurcze nie ma z kim Benka zostawić, bo na seanse z małymi dziećmi to on już się nie nadaje…

————————————————————————————–

jak się okazuje niestety tego filmu nie można zobaczyć w toonie. no to mam problem z głowy.

14 Responses to “away we go”

  1. alexxela78on 03 Jul 2009 at 8:31 pm

    Oh..Krasinski z broda..haha..nawet fajnie wyglada. Moi znajomi byli i im sie bardzo podobal. Z tego urywka wyglada na fajny, pewnie ogladne przez neftlix. A moze czas na znalezienie super nianki na wieczory, byscie od czasu do czasu mogli wyjsc, np. do kina. Albo macie zaprzyjaznionych znajomych z dzieckiem, co byscie sie mogli wymienic?

  2. atsanikon 04 Jul 2009 at 7:26 am

    no w sumie mamy takich znajomych, nie pomyslalam, tylko ze oni maja takiego samego malucha jak my i nie jestem pewna czy mieliby ochote na swoja pocieche x 2 ;-)

  3. atsanikon 04 Jul 2009 at 7:27 am

    no i rzeczywiscie Krasinski z broda wyglada calkiem fajnie ;-) milego weekendu zycze!

  4. kwon 06 Jul 2009 at 11:01 am

    Moj kumpel Mike, z ktorym mamy dosyc podobny gust filmowy powiedzial mi, ze to poki co najlepszy film jaki widzial w tym roku. Troche mu sie kojarzy z Sideways w sensie filmu drogi. My sie zdecydowanie wybieramy go zobaczyc.

  5. alexxela78on 06 Jul 2009 at 4:35 pm

    Atsanik, wiem ze tutaj mamy tak robia ( zalozyly maminkowa grupe), ze sie wymieniaja, meza zostawia ze swoim dzieckiem a ide na pare godzin wieczorem zaopiekowac sie innym malenstwem za darmo, po to, aby na nastepny raz one mogly isc ze swoim mezem, a Ty wtedy zajmiesz sie ich dzieckiem. Grupa liczy wiele matek, wiec wymieniaja sie miedzy soba, i nie tylko wieczorem, ale takze w ciagu dnia jesli wlasnie nie maja niani. Mysle, ze to fajna sprawa, oczywiscie sprawdza sie wtedy kiedy jestes na to gotowa i mozesz temu komus zaufac ;) Pozdrowienia.

  6. atsanikon 06 Jul 2009 at 8:04 pm

    kw: cos mi sie wydaje, ze tez by mi sie podobal ;-) dajcie znac jak juz zobaczycie.
    my ostatnio znow drazymy lokalna biblioteke, wczoraj ogladnelismy film, ktory mi sie z Wami skojarzyl, bo dzial sie czesciowo w Turcji, a jeden z bohaterow mieszkal w Trabzon, ogladaliscie moze? The edge of heaven – jesli nie, polecam.

    Aleksandra: no w sumie pomysl calkiem dobry. mysle, ze powoli musimy oswajac Benka z innymi ludzmi, bo niedlugo czas do przedszkola (o ile sie cos znajdzie…)

  7. kwon 06 Jul 2009 at 9:40 pm

    Damy.
    Tego Edge of Heaven akurat nie znam, musze zobaczyc co to. Trabzon jest fantastyczny, to bardzo stare miasto, bylo nawet kiedys centrum mini-cesarstwa bizantyjskiego. Sporo w nim i okolicy ciekawych rzeczy. No i tak blisko Gruzji, juz to czuc.
    Sprawdzalas co macie w bibliotece uniwersyteckiej? Zwykle maja swoje specjalne dzialy audio-video i mozna pozyczac DVD do domu.
    Polecam “Sideways” o ile nie widzieliscie. I koniecznie “Little Miss Sunshine”. To w ramach kina drogi.

  8. atsanikon 06 Jul 2009 at 11:33 pm

    kw: o bibliotece uniwersyteckiej nie pomyslalam :-o Sideways i Little Miss Sunshine widzielismy a jakze ;-) i bardzo nam sie podobaly. a widzieliscie ten nowy kanadyjski film drogi – One week?

  9. hjustonon 12 Jul 2009 at 10:29 am

    film wyglada na bardzo dobry. ja tez mam taka kolezanke, ktora ma coreczke 5 dn istarsza od franka i tak wlasnie sobie planujemy, ze niedlugo zaczniemy sie tak wymieniac. nie pomyslalam tylko, ze mozna zrobic to tak, ze tata zostaje ze swoim dzieckiem i mama idzie sie zaopiekowac tym drugim. to b dobre rozwiazanie bo nie trzeba sie martwic o transport zaspanego malucha.

  10. gmyzkaon 14 Jul 2009 at 2:00 am

    Hejka, atsanik a jakie u was ceny za przedszkole? bo w Londynie masakra… minimum 800 funtow za miesiac… u opiekunki, za przedszkole minimum tysiac…

  11. atsanikon 14 Jul 2009 at 8:21 am

    u opiekunki to nie wiem, generalnie zalozylam, ze nas nie stac, choc moze powinnam sprawdzic… co do daycare to srednio 650-750 dolarow, ale za toddler to juz chyba “tylko” 450. my ciagle czekamy, dzwonimy i nic. jest sporo daycarow dla 1.5 rozcnych malychow, ale dla mniejszych wybor jest tragiczny…

  12. gmyzkaon 14 Jul 2009 at 9:43 am

    Smieszne, tu za maluchy ponizej drugiego roku zycia placi sie wiecej niz za starsze… sa miejsca w przedszkolach, ale tych srednich (czyli jak to, co dzis widzialam, cena niemala, a poziom niezbyt). Te tanie i dobre – tez sa kolejki, a te super (poziom i cena ze hej) to tez sa kolejki…. Na nianie tylko dla nas nas nie stac… dlatego kombinuje, zeby moze z kims… tzw. nanny sharing. Szukam childminder, czyli panie, co pracuja u siebie w domu… to taniej niz przedszkole… i prawdopodobniej nawet lepiej… :)

  13. Away We Go | Res Variaon 19 Jul 2009 at 8:47 pm

    [...] do filmu można zobaczyć u Atsanik a dosyć szczegółową i dobrze napisaną recenzję filmu (po angielsku) znajdziecie na stronach [...]

  14. atsanik » away we go - at laston 29 Sep 2009 at 11:09 pm

    [...] końcu udało mi się obejrzeć (trailer jest tu, a tutaj recenzja kw – polecam, jeśli ktoś jeszcze nie widział). czekałam z niecierpliwością [...]

Trackback URI | Comments RSS

Leave a Reply





About



Search






Blog design by Splendid Sparrow and atsanik