Jun 30 2009

tam i z powrotem

Published by atsanik at 10:15 pm under okruchy życia

właśnie wrociliśmy. wygrzani, opaleni, wypoczęci, z masą zdjęć, filmów i mnóstwem pozytywnych wrażeń jeśli chodzi o podróżowanie z maluchem. mieliśmy tyle różnych obaw przed tą wycieczką, ale Benek okazał się urodzonym podróżnikiem i duszą towarzystwa. w samolocie spał, rozdawał uśmiechy i zaczepiał młode studentki, hehe ;-) a już na miejscu dzielnie zniósł zmianę otoczenia i temperatury (bo Kalifornia powitała nas upalną pogodą). warto podróżować z dzieckiem. my już planujemy kolejne wypady.

niestety powrót nie obył się bez niespodzianek. mimo stawienia się na lotnisku w San Fran półtorej godziny przed planowanym odlotem, nie udało się nam odlecieć. kolejki do check-in były niebotyczne, a United miał niestety 45 minutowy cut-off. zabrakło nam pięciu minut, żeby się załapać na nasz lot. nie pomogły tłumaczenia i prośby, zostaliśmy przebookowani na inny lot i podróż wydłużyła się nam z sześciu do jedenastu godzin.

ale jesteśmy już w końcu w domu, Benek zapadł w głeboki sen, a my otwieramy właśnie butelkę czerwonego wina z Napa Valley. fajnie było i trochę szkoda, że to już koniec. ale jeszcze kiedyś wrócimy na pewno.

a oto Ben na tle Golden Gate Bridge.

6 Responses to “tam i z powrotem”

  1. evekon 01 Jul 2009 at 9:33 am

    a zdjęcia to gdzie (będzie)można oblookać?! ;O)

  2. atsanikon 01 Jul 2009 at 12:57 pm

    hej evek, pewnie pare zamieszcze tu, a reszte na moim nowym photoblogu z haslem, jak tylko skoncze, dam znac. pozdrowienia dla Luisa.
    btw, jak dlugo bedziesz jeszcze w Chicago? bo mi sie szykuje wyjazd do Chicago koncem tego roku…

  3. kobieta pracujacaon 01 Jul 2009 at 9:17 pm

    Fajnie ze Wam sie wyjazd udal. Skoro Ben taki podroznik to moze sie wybierzecie do Toronto ;)

  4. atsanikon 02 Jul 2009 at 9:21 am

    kobieta pracujaca: kiedys na pewno!

  5. hjustonon 12 Jul 2009 at 10:30 am

    chcialam sie zapytac czy jestes na fejsbuku albo na naszej klasie?

  6. atsanikon 13 Jul 2009 at 3:22 pm

    na fejsbuku jestem, na naszej klasie niby tez, ale rzadko tam zagladam ostatnio, wyslalam Ci maila jak mnie znalezc.

Trackback URI | Comments RSS

Leave a Reply