saskatooński osioł

jeśli ktoś sie zastanawia, czy w maju może padać śnieg, odpowiem – naturalnie, a gdzie? oczywiście na kanadyjskich preriach. wstałam dziś rano, poszłam do drugiego pokoju nakarmić króle moje i jak zobaczyłam co za oknem, to nie mogłam się powstrzymać od użycia nieparlamentarnego słownictwa. 

zauważyłam dzisiaj, że ktoś dotarł na mój blog googlując emigracja do saskatoon. otóż owy ktosiu – odradzam, stanowczo odradzam, chyba, że jesteś gotowy na trzaskające mrozy i odśnieżanie/skrobanie auta codziennie przez co najmniej pół roku.

czuję się dziś jak ten osiołek z marchewką na kiju przed sobą. już widziałam to słońce, czułam ciepłą bryzę na twarzy. a teraz co? wiem, że jeszcze będzie ładnie, ale z dzisiejszym śniegiem i przymrozkiem, ta perspektywa wydaje się trochę dalsza niż zwykle, jak ta marchewka na kiju…








About

  • związkowa Yin
  • Benkowa mama
  • fanka zeberek
  • hulająca z elektronami
  • czasami melancholijna
  • niekiedy sentymentalna
  • wciąż poszukująca


Search



    Copyright

    Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich, cytowanie, kopiowanie, oraz wykorzystywanie zdjęć i treści tego bloga w jakiejkolwiek formie bez uzyskania uprzedniej pisemnej zgody autora podlega odpowiedzialności cywilnej i karnej.



Blog design by Splendid Sparrow and atsanik