Jan 19 2009

szczęście

Published by atsanik at 12:04 pm under okruchy życia

pierwsza w nocy. maż parę minut temu położył się do łóżka po wieczornej nauce. jeszcze tyko sześć godzin i będzie musiał wstać do pracy. w sypialni cisza. nagle lekkie westchnięcie przechodzące w pomrukiwanie i w końcu w łkanie. wstaję. zaglądam. Ben przebudzony, z otwartymi oczami. nie ma sensu juz go usypiać. trzeba nakarmić. zabieram Bena i siadamy na fotelu. i zaczynamy karmienie. maż przebudzony odwraca się do nas. patrzy, uśmiecha się i całuje syna w głowe. i mówi uśmiechając się ciągle:

-jestem taki szczęśliwy.

-dlaczego? pytam też się uśmiechając.

-bo mam was.

tylko tyle słów wystarczyło mi, zeby to nocne karmienie przerodzilo sie w jedną z tych chwil, które pamięta się przez długie lata.

4 responses so far

4 Responses to “szczęście”

  1. gmyzkaon 19 Jan 2009 at 1:07 pm

    Piekne :) I tak trzymac :)

  2. AnetaCuseon 20 Jan 2009 at 2:01 pm

    Awww… :)

  3. kobieta pracujacaon 20 Jan 2009 at 10:24 pm

    Bardzo ladne… dzieki za podzielenie sie taka chwila, oby najwiecej takich bylo :)

  4. atsanikon 20 Jan 2009 at 10:47 pm

    a ja dziękuję wszystkim czytającym za pięknie za wpisy tutaj na blogu :-)

Trackback URI | Comments RSS

Leave a Reply