pierwsza w nocy. maż parę minut temu położył się do łóżka po wieczornej nauce. jeszcze tyko sześć godzin i będzie musiał wstać do pracy. w sypialni cisza. nagle lekkie westchnięcie przechodzące w pomrukiwanie i w końcu w łkanie. wstaję. zaglądam. Ben przebudzony, z otwartymi oczami. nie ma sensu juz go usypiać. trzeba nakarmić. zabieram Bena i siadamy na fotelu. i zaczynamy karmienie. maż przebudzony odwraca się do nas. patrzy, uśmiecha się i całuje syna w głowe. i mówi uśmiechając się ciągle:
-jestem taki szczęśliwy.
-dlaczego? pytam też się uśmiechając.
-bo mam was.
tylko tyle słów wystarczyło mi, zeby to nocne karmienie przerodzilo sie w jedną z tych chwil, które pamięta się przez długie lata.

About
- związkowa Yin
- Benkowa mama
- fanka zeberek
- hulająca z elektronami
- czasami melancholijna
- niekiedy sentymentalna
- wciąż poszukująca
Search
Copyright
- January 2012
- December 2011
- October 2011
- September 2011
- August 2011
- July 2011
- June 2011
- May 2011
- March 2011
- February 2011
- October 2010
- September 2010
- July 2010
- June 2010
- May 2010
- April 2010
- March 2010
- February 2010
- January 2010
- December 2009
- November 2009
- October 2009
- September 2009
- August 2009
- July 2009
- June 2009
- May 2009
- April 2009
- March 2009
- February 2009
- January 2009
- December 2008
- November 2008
- October 2008
- September 2008
- August 2008
- July 2008
Archives
Pages
- Aleksandra
- bosa stopka
- chiara76
- czekając na…
- dzienniki pewnej pani
- evek z Luisem
- from Oregon with love
- gusiook
- Jesteśmy głodni
- kobieta pracująca
- lazy hazy afternoon
- Lilybear
- mała Katie
- mała mi
- maya na zielono
- Norwegian exposure
- pani i pan Koala
- patekku
- res varia
- rozcinająca pomarańcze
- windy city
- wylęgarnia
- z syracuse