w domu niesie się zapach ziela angielskiego. to gotujący się barszcz. inne specjały świąteczne czekają już w lodówce. dzięki babci mamy w tym roku typowo polskie menu.
są też pierniczki
i makowiec.

wiele już świąt za mną, i tych w rodzinnym gronie, i tych z przyjaciółmi, tych w Polsce i tych poza nią. ale jeszcze nigdy nie było świąt w takim gronie jak dzisiaj. to pierwsze święta we trójkę :-)
drodzy czytelnicy, niech wasze święta będą równie niezapomniane, ciepłe, leniwe i spędzone w miłym gronie. i niech przynajmnej część ze składanych wam dzisiaj życzeń się spełni. tak jak mi się spełniła w tym roku.
miłego świętowania :-)

About
- związkowa Yin
- Benkowa mama
- fanka zeberek
- hulająca z elektronami
- czasami melancholijna
- niekiedy sentymentalna
- wciąż poszukująca
Search
Copyright
- January 2012
- December 2011
- October 2011
- September 2011
- August 2011
- July 2011
- June 2011
- May 2011
- March 2011
- February 2011
- October 2010
- September 2010
- July 2010
- June 2010
- May 2010
- April 2010
- March 2010
- February 2010
- January 2010
- December 2009
- November 2009
- October 2009
- September 2009
- August 2009
- July 2009
- June 2009
- May 2009
- April 2009
- March 2009
- February 2009
- January 2009
- December 2008
- November 2008
- October 2008
- September 2008
- August 2008
- July 2008
Archives
Pages
- Aleksandra
- bosa stopka
- chiara76
- czekając na…
- dzienniki pewnej pani
- evek z Luisem
- from Oregon with love
- gusiook
- Jesteśmy głodni
- kobieta pracująca
- lazy hazy afternoon
- Lilybear
- mała Katie
- mała mi
- maya na zielono
- Norwegian exposure
- pani i pan Koala
- patekku
- res varia
- rozcinająca pomarańcze
- windy city
- wylęgarnia
- z syracuse

