Dec 14 2008

co u nas

Published by atsanik at 9:49 am under kanada,okruchy życia

babcia już jest a paradoksalnie czasu jakby mniej. hm…

przestawiamy się na życie we czwórkę.

trochę się martwimy, bo mały od paru dni ma dziwne uczulenie. na tyle dziwne, że lekarz rodzinny wysłał nas na badania krwi w piątek. niestety pobieranie krwi u takiego malucha to prawdziwa trauma. potrzeba było mnie i dwóch laborantek, żeby sie udało. a żyły takiego malucha ledwo widoczne… mam szczerą nadzieje, że nie za szybko będziemy powtarzać to badanie, bo to ogromny stres dla wszystkich. wyniki na szczęście w normie, więc możemy przynajmniej wykluczyć te najgorsze choroby świata…

a na preriach – epoka lodowcowa, temperatury grubo poniżej średniej. dzisiaj nad ranem było -34 stopnie C a z windchillem -45! i tak przez następne parę dni. okna zaszronione i się nie otwierają, podobnie drzwi do domu. musimy zabierać ze sobą suszarkę do auta, żeby później móc się dostać do domu. a auto obowiązkowo włączone do prądu, inaczej rano by nie zastartował silnik.

a tu auto na prąd:

a tu 14-dniowa prognoza na prerie – brrr:

 trzymajcie się ciepło :-)

6 responses so far

6 Responses to “co u nas”

  1. gmyzkaon 14 Dec 2008 at 10:01 am

    U was to prawdziwa zima! U nas +6c i troche pada, a juz Anglicy narzekaja, ze zimno! :)

  2. AnetaCuseon 14 Dec 2008 at 11:22 am

    Jesssu, to moze ja przestane narzekac na swoja zime :(. Wspolczuje!

  3. kobieta pracujacaon 14 Dec 2008 at 9:40 pm

    No, ja chyba tez przestane… U nas na razie pada deszcz i jest paskudnie ponuro, sniegu bylo troszke ale stopnialo, mroz tez juz troche byl, ale na razie poszedl sobie. A takie kontakty z pradem to przed kazdym domem sa?
    Trzymajcie sie cieplo!!

  4. atsanikon 16 Dec 2008 at 8:54 am

    Gmyzka: mysmy tez narzekali jak mieszkalismy w Hamburgu choc temperatury i pogoda byly jak w Londynie ;-)

    Aneta: Dzieki! Dla nas to nawet troche podniecajace sa te temperatury ;-)

    Kobieta Pracujaca: kontakty sa przed tymi domami, ktore nie maja garazy. no i zwykle na parkingach przed zakladami pracy. inaczej przy takich mrozach byloby ciezko pojechac do pracy i z niej wrocic.

    Dzis mroz juz troche mniejszy, tylko -23 st C ;-)

  5. AnetaCuseon 19 Dec 2008 at 8:06 am

    Ale numer z tymi kontaktami!

  6. aniaon 19 Dec 2008 at 3:25 pm

    Matko! W Chicago zima potrafi nas ciezko doswiadczyc, no ale nie -34C! A te kontakty to kapitalny pomysl.

Trackback URI | Comments RSS

Leave a Reply